Zarejestruj się
Wywiad z Mourinho
Wywiady z piłkarzami

Wywiad z Mourinho

Autor: Ljarro fcinter
Konferencja prasowa z Jose Mourinho, przeprowadzona jeszcze przed meczem z As Romą.

Czego oczekujesz od jutrzejszego meczu?
Chciałbym zobaczyć dobrą grę, występy w takich meczach to sens pracy trenera. Co prawda to nie finał Ligi Mistrzów, ale Superpuchar to także ważne spotkanie. Wygrałem już to trofeum w Portugalii i Anglii, jeden też przegrałem. Jutro nadarzy się okazja, żeby wygrać we Włoszech. Wiem, że nie będzie pełnych trybun bo niektórzy są jeszcze na wakacjach, ale mimo to oczekuję wspaniałej atmosfery. Wczoraj powiedziałem, że będzie około 40 tysięcy, dzisiaj wiem, że będzie może nawet 50. San Siro może pomieścić o wiele więcej, ale mimo to powinno być wspaniale. Wierzę, że przyjadą też kibice z Rzymu i to też może być interesujące.[hide]

Czy jesteście faworytami tego meczu?
Drużyna jest przygotowana bardzo dobrze, mamy szansę na zwycięstwo.

Niektórzy porównują ten Inter, do Milanu za czasów Capello. Co myślisz na ten temat?
Ciężko jest porównywać zespoły z dwóch innych okresów czasowych: inna jest liga, inni piłkarze, nie ma co porównywać nas z zespołem, który zdobył tak wiele. Najważniejsze, żeby drużyna myślała tak jak ja, pracujemy wspólnie i jak na razie odzew zespołu jest bardzo pozytywny. Piłkarze są zadowoleni i wierzą w swoje możliwości. Każdy trener chciałby mieć wszystkich zawodników do dyspozycji, a ja na dzień przed meczem nie chcę mówić o tych zawieszonych czy kontuzjowanych. Mam 20 zawodników i spośród nich muszę wybrać. Wszyscy oni są zdolni do gry. W piłce można wygrać, przegrać albo zremisować, ale na dzień dzisiejszy jestem pełen wiary. Wszyscy wierzymy w sukces.

Jak czuje się Ibrahimovic?
Powiem coś, co będzie dotyczyło każdego meczu: jeżeli daję listę zawodników powołanych na mecz, to nigdy nie znajdzie się na niej zawodnik niezdolny do gry. Nigdy. Jeżeli zawodnik jest na liście, to oznacza że może zagrać, ale tą decyzję podejmę ja. Powtórzę jeszcze raz: nigdy nie umieszczę tam zawodnika niezdolnego do gry. Ibra czuje się dobrze i jutro zagra.

Czy Inter gra już tak jak chcesz, czy musimy jeszcze poczekać?
Gdy przychodzi się do zespołu, który ostatnie kilka lat spędził pod okiem innego trenera to można zdecydować się na kontynuację jego pracy albo całkowitą zmianę. Przyszedłem tu w czerwcu, ale o tym, że mogę zostać trenerem dowiedziałem się już po meczach z Liverpoolem. Od tamtego czasu oglądałem każde spotkanie i powiedziałem sobie, że chcę innego Interu. Nie jest to łatwo osiągnąć po zaledwie miesiącu pracy i nie mogę powiedzieć, że mam już to, czego chciałem. Musimy pracować, poprawiać się z meczu na mecz, z treningu na trening. Co najważniejsze, wszyscy zgodzili się na zmiany. Mogę powiedzieć, że zespół już pojął moją filozofię. Budowanie zespołu jest jak budowanie domu, trzeba to robić etapami. Inter jest już solidnym zespołem. Musimy jeszcze parę rzeczy poprawić, ale jesteśmy w stanie zagrać dobrze przeciwko Romie, która od kilku lat trenuje pod okiem wielkiego szkoleniowca. Odkąd pamiętam, grali dobrze i dynamicznie. Być może, jeszcze nie jesteśmy w stanie zagrać wspaniałego spotkania, ale jesteśmy w stanie wygrać. Każdy zespół ma jakieś braki, także Inter. Moim zadaniem jest jak najlepiej je ukryć. Nie ma idealnej taktyki, drużyny, zawodnika czy meczu: każdemu czegoś brakuje i ma inne umiejętności. Roma ma duże umiejętności, ale też niedobory, tak jak i my. To dobry zespół, ale mamy nadzieję wykorzystać ich słabsze strony.

Czy Superpuchar ma dla Ciebie duże znaczenie?
(śmieje się)Mamy już dwa ważne puchary, Franza Beckenbauera i Eusebio, czyli noszące nazwy od wielkich zawodników…Żarty na bok, Superpuchar to trofeum rozpoczynające sezon, w którym spotykają się drużyny kończące poprzedni sezon z uśmiechami na twarzach. Obie coś wygrały. Na dzień dzisiejszy to najważniejszy mecz sezonu, bo musimy go rozegrać już jutro. Wszystko skupiam na jutrzejszym spotkaniu. Kibice mogą już myśleć o Serie A czy Lidze Mistrzów, ale myślę że powinni uznać Superpuchar za dobre przetarcie. Mamy szczęście zagrać przed własną publicznością. Liczę, że kibice będę naszym 12 zawodnikiem, tak samo jak kibice Romy byli nim w finale Pucharu Włoch. Jeżeli jutro Interiści poczują emocje i drzemiącą w nas siłę, to będzie dla nas bardzo duże wsparcie.

Jesteś zadowolony z dokonanych transferów?
Dzień przed meczem o Superpuchar muszę wierzyć, że dwudziesta którą powołałem to najlepsi zawodnicy na świecie. Nikogo nie uważam ze niezastąpionego i takim nastroju najlepiej podchodzić do ważnego spotkania. Nie myślę o zawodnikach, których moglibyśmy pozyskać. Okienko jest otwarte, rynek jest trochę jak drzwi do domu, przez które można wejść, ale też i wyjść. Jestem bardziej niż zadowolony z zawodników, których posiadam.

W obronie masz do dyspozycji tylko Rivasa i Burdisso. Zastanawiasz się nad wystawieniem Cambiasso na środku defensywy?
Mam trzech zawodników mogących grać na tej pozycji. Materazzi jest niemal gotowy, ale wolimy go oszczędzić na ligę i puchary. Cordoba, Samuel i Chivu jeszcze zagrać nie mogą. Nie ma problemu: Burdisso radzi sobie bardzo dobrze, Rias zagrał dwa bardzo dobre spotkania w Amsterdamie, a Cambiasso to bardzo inteligentny zawodnik, który potrafi się doskonale przystosować. Nie lubię mieć zbyt wielu środkowych obrońców, tych trzech w zupełności mi wystarczy. Mając Maicona, Maxwella i Zanettiego, mam kim zagrać na bokach defensywy.

Czy Stankovic odzyskał już wysoką formę?
Ze Stankovicem rozmawiałem już pierwszego dnia, w moim gabinecie. Powiedziałem mu prawdę: wiedziałem, że jego głowę zaprząta wiele spraw i stwierdziłem, że okres wakacyjny nie ma dla mnie znaczenia, jeżeli będzie trenował poważnie i z odpowiednią motywacją. Tak się stało i jest gotowy na jutrzejsze spotkanie.

Masz nadzieję, że wkrótce do drużyny dołączy Quaresma?
Zobaczymy, jak już powiedziałem, rynek jest jeszcze otwarty. W trakcie przygotowań próbowaliśmy dwóch rozwiązań, w zależności od tego czy Figo i Mancini będą mogli zagrać na skrzydłach. Mam zespół o wysokiej kulturze taktycznej, który potrafi szybko zmienić ustawienie. Mamy dużo rozwiązań, nie muszę nalegać na transfer żadnego zawodnika. Jestem całkowicie usatysfakcjonowany moją kadrą.

Czy to prawda że Roma, z Tottim lub bez niego, grać najładniejszy futbol we Włoszech?
Totti to fantastyczny zawodnik i z tym chyba wszyscy się zgodzą. Grają ze sobą do wielu lat i nie robi im różnicy czy Totti jest na boisku czy go nie ma. Ostatnie miesiące poprzedniego sezonu grali bez niego i dobrze się do tej sytuacji przystosowali. Inter cały czas czuł ich napór, a grali przecież bez kapitana. Nie wiem co myśli Spalletti, czy tak jak ja uważa, że nie potrzebuje zawodników, którzy nie mogą zagrać. Nie wiem też czy Totti jutro zagra, ale mogę powiedzieć, że lubię go jako piłkarza. Zgodzę się, że cały poprzedni sezon grali dobrze, ale muszę też przyznać że najważniejsze trofeum zostało w Mediolanie. Jutro spotkają się zespoły spośród których jeden wygrał dwa mniej ważne trofea, a drugi to najistotniejsze. Musimy szanować przeciwników, ale nie możemy się ich bać. W dniu w którym się kogoś przestraszymy lepiej będzie, jeżeli pójdziemy zagrać w parku z dziećmi.

Martwi Cię szeroka kadra?
Wszystkie karty są na stole. Powiedziałem moim zawodnikom, że niektórzy będą musieli zdecydować o swojej przyszłości. Sytuacja wygląda tak: ty i ty nie będzie na liście do Ligi Mistrzów, ty będziesz grał mało, a jeżeli zdecydujesz się zostać to nie pytaj mnie później, dlaczego tak mało grasz. Dwa czy trzy tygodnie temu wyjaśniłem wszystkim sytuację, dla mnie nie jest problemem, jeżeli wszyscy zdecydują się na pozostanie. Będę miał po prostu więcej opcji, a poza tym muszę szanować kontrakty, które podpisali z klubem.

Po pierwszym meczu Chelsea w nowym sezonie, angielscy dziennikarze napisali, że Scolari już spowodował, że wszyscy zapomnieli o Mourinho…
(śmieje się)Myślę, że Chelsea powinna wydać płytę DVD z tym meczem i wycofać wszystkie poprzednie ze sklepów, np. z meczu Chelsea-Barcelona, który wygraliśmy 4-2. Tamto spotkanie sprzedało się w tysiącach kopii, chyba czas zamienić je na mecz Chelsea-Portsmouth. Inna sprawa jest taka, że teraz mogę spokojnie pojechać do Londynu. Moja pierwsza wizyta po odejściu była trudna bo kibice wciąż o mnie pamiętali. Teraz byliby na pewno spokojniejsi.

Wolisz spaghetti czy risotto?
Lubię oba te dania. Wszyscy wiedzą, że lubię jedzenie podawane w Appiano, ale nie mogę przesadzać. Straciłbym jeszcze linię i nie mógłbym trenować…(śmieje się)

Jutro zagrasz pierwszy raz na San Siro. Nigdy tu nie byłeś, nawet jako przeciwnik.
Jestem już doświadczony. Grałem już wiele ważnych spotkań. Na przykład, zagrałem już cztery razy o Superpuchar. Wiem jak ważne jest to trofeum. To prawda, że wystąpię na San Siro pierwszy raz: trenowaliśmy tu już w piątek, ale wiem że w niedzielę zagram pierwszy raz w moim nowym domu, bo San Siro to teraz mój dom. To nowa sytuacja, ale powinienem się do niej dostosować bez problemu. To będzie też pierwszy raz z naszymi kibicami. W Brudnico było wspaniale, ale teraz będzie inaczej. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo. Będzie wspaniale, jeżeli niedzielę zakończymy zwycięstwem.

Co roku wszyscy chcą pokonać trenera, który zdobył tytuł mistrzowski w roku poprzednim. W tym roku nie będzie Roberto Manciniego, a mimo to wszyscy chcą cię pokonać.
Moje życie zawsze tak wyglądało. Zarówno w Portugalii jak i w Anglii. W Portugalii dlatego, że zbyt wcześnie wygrałem coś ważnego. W Anglii natomiast miałem zespół, który nigdy nie wygrał Mistrzostwa, ale miał właściciela, który bezwzględnie tego wymagał. W Interze mam zespół, który wygrywał w ostatnich latach, a teraz chce to kontynuować. Ale dla mnie to żadna nowość czy problem. Łatwiej jest trenerowi, który przychodzi do zespołu, który nic nie osiągnął, tak jak to było w Chelsea. Tutaj jest inaczej, Roberto wygrał dwa ostatnie tytułu i nie będzie niczym nowym, jeżeli powtórzę jego osiągnięcie.

Powiedziałeś, że gdy tu przychodziłeś, chciałeś zmienić Inter. Jakie zatem wprowadzisz zmiany?
Patrząc na nasze mecze towarzyskie łatwo można zobaczyć czego oczekuję. Chcę dobrej obrony, ale bez konieczności używania dużej ilości zawodników. Nie uważam, żeby było nam potrzebne dodatkowe zabezpieczenie w środku pola czy dwaj defensywni pomocnicy. Musimy umieć się obronić, ale myśleć też o ataku. Drużyna musi umieć wykorzystać swoją najgroźniejszą broń: kontratak. Musimy umieć kontrolować grę, przytrzymać piłkę. Organizacja zespołu musi następować mechanicznie, wynikać z treningu. Musimy też korzystać z kreatywności takich zawodników jak np. Ibrahimovic, Muntari czy Balotelli. Moja drużyna musi być zgrana, umiejętności takie posiądziemy w trakcie treningów, ale musi też radować swoją grą kibiców jak i samych zawodników.

Czy jest jakiś włoski trener, z którym znasz się bliżej?
Nie mogę powiedzieć, żebym z kimś się zaprzyjaźnił bo moja koncepcja przyjaźni nie przewiduje dwuminutowej rozmowy przed czy po meczu lub stania od siebie w odległości 30 metrów w czasie meczu. Zawsze odpłacam tym samym: szacunkiem za szacunek lub jego brakiem gdy druga strona mnie nie szanuje.

Jak wygląda sytuacja z Ranierim?
Na razie jest fantastycznie. On nie wypowiada się na mój temat, a ja na jego. Wszystko jest pod kontrolą.

Śledzisz Igrzyska Olimpijskie?
Według mnie cała Olimpiada to fenomen, nie tylko sportowy, ale też społeczny. Wszyscy się w nią angażujemy. Cieszę się, że mój ulubiony sport, moja pasja, jest częścią Igrzysk. Nie wiem tylko, dlaczego do programu nie włączono hokeja na wrotkach. To sport w którym ogromne szanse na zwycięstwo mieliby Włosi, Hiszpanie czy moi rodacy. Patrząc jednak na to, że żadnych szans nie mieliby Chińczycy, nawet gdyby pomogły im nadprzyrodzone moce to przestaje mnie dziwić brak tej konkurencji…
Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj