Zarejestruj się
Wywiad z Mourinho
Wywiady z piłkarzami

Wywiad z Mourinho

Autor: Ljarro fcinter
Konferencja prasowa z Jose Mourinho

Czy mecz z Panathinaikosem należy zapamiętać, czy jak najszybciej o nim zapomnieć?
Trzeba o nim zapomnieć. Nie lubię, gdy negatywny moment trwa trochę dłużej. Liga go liga, zupełnie inna historia. Nadal uważam, że nie zasłużyliśmy na awans. Uzyskaliśmy tylko dzięki szczęściu i ważnemu zwycięstwu w pierwszej kolejce. Jednak mamy już spokój. Teraz skupiamy się na lidze. Jesteśmy pierwsi w tabeli i w ostatnich dwóch kolejkach uzyskaliśmy bardzo ważne zwycięstwa. Nie muszę jakoś specjalnie pracować ze swoimi graczami przed niedzielnym meczem. Wszyscy wiedzą, że będzie to trudne spotkanie, Napoli to ambitny zespół, który każdemu może sprawić problemy. Dlatego właśnie jesteśmy bardzo skoncentrowani i skupieni, bo ten mecz może przybliżyć nas do celu. Na razie mamy trzy punkty przewagi nad kolejnym zespołem. Te punkty nie dają nam spokoju, ale wiarę we własne możliwości i motywację do zwiększenia tej przewagi.[hide]

Który z graczy Napoli jest najbardziej nieprzewidywalny?
Według mnie, to bardzo dobry zespół. Gdy analizuję przeciwnika ze swoim zespołem, tak jak to zrobiliśmy dzisiaj rano, to najważniejszym punktem jest poruszanie się po boisku. Napoli ma bardzo dobrego trenera, który dobrze wie, czego chce. Jego zawodnicy bardzo dobrze przystosowali się do taktyki. Są solidni w defensywie i bardzo przyzwoici w ataku pozycyjnym. Są dynamiczni w ataku i bardzo szybcy w kontrataku. To szybka i kreatywna drużyna, z którą każdemu ciężko się gra.

Powiedziałeś, że przed tym meczem nie musisz specjalnie motywować swoich graczy. Czy to oznacza, że nie masz takiego złego przeczucia, jakie miałeś przed meczem z Panathinaikosem?
Tak. Bałem się Panathinaikosu, bo wiedziałem że możemy do tego meczu źle podejść. W meczu z Napoli boję się natomiast klasy przeciwnika, który jest o wiele lepszy od Greków. Czeka nas ciężki mecz, z Panathinaikosem sami go sobie utrudniliśmy. Napoli będzie chciało narzucić swój styl gry. Powiem coś, czego jestem pewien: gramy trzeci mecz w tygodniu, w dodatku po spotkaniu w Lidze Mistrzów, ale jeżeli podejdziemy do niego tak samo jak do dwóch poprzednich, to osiągniemy pożądany wynik.

Powiedziałeś wcześniej, że Ibrahimovic nie zagra z Werderem, jeżeli będziecie pewni awansu z pierwszego miejsca. Teraz takiej pewności nie macie. Jaką decyzję podejmiesz?
Nie ma wielkiej różnicy w miejscu które zajmiemy. Jeżeli awansujemy na drugim miejscu to możemy się spotkać z Barceloną czy Manchesterem United, jeżeli zakończymy na pierwszym to być może spotkamy się z Chelsea lub Realem Madryt. Kto może powiedzieć, że jeden z tych przeciwników będzie łatwiejszy do pokonania? Nie wiem...Nie wiem czy lepiej będzie zagrać pierwszy mecz u siebie czy na wyjeździe, tylko losowanie nam to powie. Nie uważam więc, że miejsce z którego awansujemy jest kluczowym problemem. Brakuje nam odpowiedniej mentalności. Dobrze, awansowaliśmy, ale po meczu z Werderem nie chciałbym mieć nadal 8 punktów. Chcę, żeby mój zespół też tak myślał. Doświadczenie pokazuje, że prawdziwa Liga Mistrzów zaczyna się dopiero pod koniec lutego. Drużyny często awansują z 12 czy 14 punktami, a później dochodzą jedynie do ćwierćfinału, gdzie odpadają z powodu zmęczenia mentalnego. Są zmęczone grą, wygrywaniem. Musimy być silni w lutym, ale powtórzę: nie chcę zakończyć grupy z 8 punktami. Jedziemy do Bremy po zwycięstwo. Nie wiem czy Ibra zagra od początku, czy wejdzie w trakcie meczu, ale to na pewno nie będą te trzy dni odpoczynku, którego dla niego planowałem.

Trener Juventusu powiedział, że losy tytułu rozstrzygną się pomiędzy Milanem i Interem, a Juventus powalczy o drugie miejsce. Co o tym myślisz?
Ciężko mi jest powiedzieć. Nie wiadomo, czy taką samą deklarację podtrzyma na kolejnej konferencji. Nie wiem tego, mogę tylko powiedzieć, że Juventus to dobra drużyna, z ogromnym potencjałem, która potrafi wygrać każdy mecz. Na Juventus patrzę tak samo jak na Milan: to kandydaci do tytułu. Czy Juventus jest na tym samym poziomie co Milan? Nie chcę o tym rozmawiać, osobista opinia nie powinna mieć tu żadnego znaczenia. Milan gra w nieco gorszych rozgrywkach europejskich, nie muszą być w maksymalnej formie żeby wygrać swoją grupę. Przeciwko Bradze grali na przykład drugim składem, wprowadzając Seedorfa i Ronaldinho na ostatnie minuty. Gdyby grali w Lidze Mistrzów, w rozgrywkach, gdzie poziom spotkań jest znacznie wyższy - co dzięki wylosowaniu Anorthosisu i Panathinaikosu ominęło nas - to zachowaliby się zapewne w inny sposób. Milan ma przewagę gry w rozgrywkach, które nie są tak wymagające jak Liga Mistrzów, ale szanuję ich na równi z Juventusem. Roma ma dużą stratę w tabeli, ale to też dobra drużyna. W poprzednim sezonie też mieli sporą stratę do Interu, a na 45 minut przed końcem sezonu byli mistrzami Włoch. Są też inne, groźne zespoły. Wszystkie prezentują wysoki poziom. Przez cały poprzedni sezon miałem wolne i oglądałem wiele meczów w telewizji. Mogę się mylić, ale uważam że ten sezon Serie A, nie ma porównania z poprzednim. Wszystkie zespoły grają teraz lepiej, mówię tu o Fiorentinie, Napoli, Genoi, Udinese i Lazio. Wszystkie te drużyny są na bardzo wysokim poziomie, co znacznie utrudnia zdobycie tytułu.

W ostatnim tygodniu wiele mówi się o Drogbie, który chyba chce odejść z Chelsea...
Z jednej strony bardzo łatwo mi jest o nim mówić, z drugiej bardzo trudno. To dlatego, że to zawodnik, którego traktowałem jak syna. Niemal wszystko robiliśmy razem. Pamiętam każdy moment z nim spędzony, od chwili gdy powiedziałem mu, że chcę go w Chelsea, przez moment jego prezentacji w klubie, aż do zwycięstwa w Pucharze Anglii, gdy biegał po całej szatni i szukał mnie jak szalony. Dlatego też łatwo jest mi o nim mówić. Z drugiej strony jednak jest mi ciężko, bo to nadal gracz Chelsea, z którą ma podpisany kontrakt i na pewno jest wiele drużyn, które chciałyby mieć go w swojej kadrze. Szczerze mówiąc, nie rozmawiałem z nim od dłuższego czasu. Dzwoniłem do niego ostatnio we wrześniu, żeby zapytać jak się czuje po kontuzji. Byłem zaniepokojony, chciałem się dowiedzieć czy potrzebuje operacji. Jest też trzecia sprawa. W Interze mamy: Adriano, Crespo, Cruza, Ibrahimovica i Balotelliego...Rozumiem, że gdy słyszymy o jego kłopotach w Chelsea, to od razu łączycie go z Interem i ze mną. Didier to dla mnie ktoś niezwykły, sądzę że byłem najważniejszym treneren w jego karierze. To samo mogę powiedzieć tylko o 6 czy 7 zawodnikach. To oczywiste, że gdy piłkarz mówi że jest niezadowolony, to wszyscy znajdują mu nowy klub. Najlepiej taki, w którym pracuje jego ulubiony trener. Ale w tym przypadku tak nie jest. Mam nadzieję, że odzyska radość gry i wróci na swój zwykły poziom, czyli jednego z najlepszych napastników w Europie.
Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj