Wywiad z Mourinho
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Jose Mourinho wyjawił kto zagra podczas jutrzejszego meczu oraz z jakiego powodu nie powołał kilku zawodników.
"Zlatan Ibrahimović jest obecnie zawieszony, Patrick Vieira, Marco Materazzi i Francesco Bolzoni nie zagrają z powodu kontuzji, natomiast Nelson Rivas, Nicolas Burdisso, Olivier Dacourt, Luis Jimenez, Victor Obinna i Mario Balotelli nie zostali powołani ze względów technicznych."
Jose Mourinho mówił o problemie jaki wynika z zawieszenia Szweda: "Ciężko jest zastąpić takiego zawodnika. Jest on wyjątkowy i wnosi wiele do gry naszego zespołu. Nawet bez niego musimy wygrać ten mecz. Mam wiele opcji, podchodzimy z odpowiednim nastawieniem do tego meczu. Musimy zagrać dobre spotkanie mimo trudności jakie nas spotkały. Adriano? Jest dla nas bardzo ważnym graczem, z wielkimi umiejętnościami. Zagrał znakomicie przeciw Romie, Atalancie i Genoi. Jutrzejszy mecz może być bardzo ważny dla niego. Wierzymy w niego." - powiedział.[hide]
W porównaniu do poprzedniego meczu z Sampdorią w sierpniu ubiegłego roku, przyjezdni są w bardzo trudnej sytuacji.
"Oczekujemy trudnego spotkania, ale musimy grać według naszych zasad. Nie może powtórzyć się sytuacja z Bergamo. Ostatnio byliśmy w kryzysie, ale zdobyliśmy w tym sezonie Superpuchar, jesteśmy liderem Serie A, awansowaliśmy do półfinału Coppa Italia i gramy dalej w Lidze Mistrzów... Jak zagramy? Rozumiem, że jesteście ciekawi. Są dwie opcje jeden lub dwóch napastników, czyli Adriano i inny napastnik lub Adriano i dwóch skrzydłowych. Musimy zagrać jak zespół wtedy odniesiemy sukces." - powiedział.
Mourinho został zapytany czy podjął już decyzję w kwestii zawodników, których powoła na dalsze rozgrywki Ligi Mistrzów: "Czekam na wyjaśnienie sytuacji Patricka. Muszę z nim porozmawiać. Jeśli powie mi, że jest w stanie grać to zostanie zgłoszony, ponieważ jest ważnym zawodnikiem dla nas. Jeśli nie, zastąpi go inny zawodnik. Jak już mówiłem, jeśli będzie w stanie zagrać przeciwko Manchesterowi United i w dalszym etapie rozgrywek, a taką mam nadzieję to oczywiście zostanie na liście."
Mourihno wytoczy proces jednej z włoskich gazet po tym jak pojawiła się w niej nieprawdziwa informacja: "Nic nie powiem,ale mój adwokat tak. Zabiorę głos kiedy przyjdzie na mnie kolej, czyli w sądzie. Nie wiem jak jest z włoskim sądownictwem. Czy działa szybko, czy nie. Proces będzie trwał dwa miesiące, czy dwa lata? Trudno mi to określić."
Na koniec konferencji zostało zadane pytanie, czy Mourinho nie obawia się Juventusu, który jeśli dzisiaj wygra będzie miał tyle samo punktów. Jose odpowiedział: "Presja? Jaka presja? Nie rozumiem..."
"Zlatan Ibrahimović jest obecnie zawieszony, Patrick Vieira, Marco Materazzi i Francesco Bolzoni nie zagrają z powodu kontuzji, natomiast Nelson Rivas, Nicolas Burdisso, Olivier Dacourt, Luis Jimenez, Victor Obinna i Mario Balotelli nie zostali powołani ze względów technicznych."
Jose Mourinho mówił o problemie jaki wynika z zawieszenia Szweda: "Ciężko jest zastąpić takiego zawodnika. Jest on wyjątkowy i wnosi wiele do gry naszego zespołu. Nawet bez niego musimy wygrać ten mecz. Mam wiele opcji, podchodzimy z odpowiednim nastawieniem do tego meczu. Musimy zagrać dobre spotkanie mimo trudności jakie nas spotkały. Adriano? Jest dla nas bardzo ważnym graczem, z wielkimi umiejętnościami. Zagrał znakomicie przeciw Romie, Atalancie i Genoi. Jutrzejszy mecz może być bardzo ważny dla niego. Wierzymy w niego." - powiedział.[hide]
W porównaniu do poprzedniego meczu z Sampdorią w sierpniu ubiegłego roku, przyjezdni są w bardzo trudnej sytuacji.
"Oczekujemy trudnego spotkania, ale musimy grać według naszych zasad. Nie może powtórzyć się sytuacja z Bergamo. Ostatnio byliśmy w kryzysie, ale zdobyliśmy w tym sezonie Superpuchar, jesteśmy liderem Serie A, awansowaliśmy do półfinału Coppa Italia i gramy dalej w Lidze Mistrzów... Jak zagramy? Rozumiem, że jesteście ciekawi. Są dwie opcje jeden lub dwóch napastników, czyli Adriano i inny napastnik lub Adriano i dwóch skrzydłowych. Musimy zagrać jak zespół wtedy odniesiemy sukces." - powiedział.
Mourinho został zapytany czy podjął już decyzję w kwestii zawodników, których powoła na dalsze rozgrywki Ligi Mistrzów: "Czekam na wyjaśnienie sytuacji Patricka. Muszę z nim porozmawiać. Jeśli powie mi, że jest w stanie grać to zostanie zgłoszony, ponieważ jest ważnym zawodnikiem dla nas. Jeśli nie, zastąpi go inny zawodnik. Jak już mówiłem, jeśli będzie w stanie zagrać przeciwko Manchesterowi United i w dalszym etapie rozgrywek, a taką mam nadzieję to oczywiście zostanie na liście."
Mourihno wytoczy proces jednej z włoskich gazet po tym jak pojawiła się w niej nieprawdziwa informacja: "Nic nie powiem,ale mój adwokat tak. Zabiorę głos kiedy przyjdzie na mnie kolej, czyli w sądzie. Nie wiem jak jest z włoskim sądownictwem. Czy działa szybko, czy nie. Proces będzie trwał dwa miesiące, czy dwa lata? Trudno mi to określić."
Na koniec konferencji zostało zadane pytanie, czy Mourinho nie obawia się Juventusu, który jeśli dzisiaj wygra będzie miał tyle samo punktów. Jose odpowiedział: "Presja? Jaka presja? Nie rozumiem..."
Udostępnij: