Wywiad z Mourinho
Jose Mourinho, jak przed każdym meczem, uczestniczył dzisiaj w konferencji prasowej.
Czy nie było trudno przygotowywać się do meczu z Bolonią, nie myśląc w ogóle o meczu z Manchesterem?
Na razie mamy uczucie, że to nie było nic trudnego. Pracowało nam się dobrze, nie jest prawdą że środowy trening na San Siro miał nas przygotowywać do meczu z Manchesterem. Zrobiliśmy to tylko dlatego, że murawa w Appiano po ciężkiej zimie nie jest w zbyt dobrym stanie i trudno pracować tam nad taktyką. Na razie całą naszą pracę skupiamy na meczu z Bolonią i tylko do niego się przygotowujemy. Teraz ważniejszy jest dla nas mecz ligowy, jutro od godziny 18 będziemy myśleli tylko o Lidze Mistrzów.
Mecz z Manchesterem jest uważany za najważniejszy w sezonie i chyba trudno jest o nim nie myśleć.
Myślę że najważniejszym meczem sezonu jest zawsze ten, w którym drużyna walczy o tytuł. Te z Manchesterem będą ważne, jeżeli wygramy to trofeum. Jeżeli pokonamy Manchester, a później odpadniemy w ćwierćfinale czy półfinale, to te dwa spotkania nie będą miały żadnego znaczenia. Nasz klub musi wygrać całe rozgrywki, nie pojedynczy mecz. W ubiegłym tygodniu, gdy powiedziałem że ponad zwycięstwo w derbach stawiam zdobycie trzech punktów, wiedziałem co mówię: trzeba wygrywać spotkania, bo każde z nich może dać nam punkty. Potrzebujemy ich, musimy zdobyć 33, być może mniej bo Milan i Juventus na pewno nie wygrają wszystkich meczów. Na pewno musimy ich zdobyć przynajmniej 25, a jeżeli jutro wywieziemy 3 lub 1 punkt, to bardzo dobrze.
Jak czuje się Vieira? Jest szansa, że zagra jutro o 1 minuty?
Jest coraz lepiej, już trzeci tydzień trenuje z drużyną. Cały czas przechodzi też leczenie. Wszystko to, żeby jak najszybciej wrócił do swojej normalnej formy. W meczu z Milanem zagrał przez 15 minut, następnego dnia przyszedł normalnie na trening i pracował z nami aż do dzisiaj. Jutro zagra, prawdopodobnie dłużej niż przez 15 minut.
Czy nie było trudno przygotowywać się do meczu z Bolonią, nie myśląc w ogóle o meczu z Manchesterem?
Na razie mamy uczucie, że to nie było nic trudnego. Pracowało nam się dobrze, nie jest prawdą że środowy trening na San Siro miał nas przygotowywać do meczu z Manchesterem. Zrobiliśmy to tylko dlatego, że murawa w Appiano po ciężkiej zimie nie jest w zbyt dobrym stanie i trudno pracować tam nad taktyką. Na razie całą naszą pracę skupiamy na meczu z Bolonią i tylko do niego się przygotowujemy. Teraz ważniejszy jest dla nas mecz ligowy, jutro od godziny 18 będziemy myśleli tylko o Lidze Mistrzów.
Mecz z Manchesterem jest uważany za najważniejszy w sezonie i chyba trudno jest o nim nie myśleć.
Myślę że najważniejszym meczem sezonu jest zawsze ten, w którym drużyna walczy o tytuł. Te z Manchesterem będą ważne, jeżeli wygramy to trofeum. Jeżeli pokonamy Manchester, a później odpadniemy w ćwierćfinale czy półfinale, to te dwa spotkania nie będą miały żadnego znaczenia. Nasz klub musi wygrać całe rozgrywki, nie pojedynczy mecz. W ubiegłym tygodniu, gdy powiedziałem że ponad zwycięstwo w derbach stawiam zdobycie trzech punktów, wiedziałem co mówię: trzeba wygrywać spotkania, bo każde z nich może dać nam punkty. Potrzebujemy ich, musimy zdobyć 33, być może mniej bo Milan i Juventus na pewno nie wygrają wszystkich meczów. Na pewno musimy ich zdobyć przynajmniej 25, a jeżeli jutro wywieziemy 3 lub 1 punkt, to bardzo dobrze.
Jak czuje się Vieira? Jest szansa, że zagra jutro o 1 minuty?
Jest coraz lepiej, już trzeci tydzień trenuje z drużyną. Cały czas przechodzi też leczenie. Wszystko to, żeby jak najszybciej wrócił do swojej normalnej formy. W meczu z Milanem zagrał przez 15 minut, następnego dnia przyszedł normalnie na trening i pracował z nami aż do dzisiaj. Jutro zagra, prawdopodobnie dłużej niż przez 15 minut.
Udostępnij: