Wywiad z Mourinho
Jose Mourinho uczestniczył wczoraj w tradycyjnej przedmeczowej konferencji prasowej.
Na początek trener pochwalił ofensywę dzisiejszego przeciwnika Interu:"Są dobrze zorganizowani. Wygrali dwa ostatnie mecze na własnym boisku. W ataku mają graczy którzy potrafią w każdej chwili zdobyć gola. Osvaldo, Adailton, Zalayeta, Di Vaio. Mają nowego trenera co jak zawsze w takich przypadkach, dało im zastrzyk motywacji."
Następnie Mourinho skomentował formę swojego zespołu:"Rotacja nie będzie potrzebna. Przed meczem z Dynamem musiałem to zrobić bo porażka eliminowała nas z dalszej gry, a remis niemal zerował nasze szanse awansu. Mecz w Barcelonie nie będzie spotkaniem o "życie". Mamy dwa mecze, w których musimy zdobyć trzy punkty i dlatego mecz z Bologną jest inny od tego z Livorno. Straciliśmy Sneijdera i Santona. To normalne gdy ktoś wraca z reprezentacji z jakimś urazem. To nie jest żaden dramat, trzeba to zaakceptować bo piłkarze jeżdżą po całym świecie. Wszyscy pozostali gracze są zdrowi. Suazo jeszcze nie wrócił bo ma najdalej, ale chcę też pogratulować Khrinowi, który w wieku 18 lat będzie mógł zagrać na Mistrzostwach Świata".
Na zakończenie Portugalczyk został zapytany o opinię na temat meczu Francja-Irlandia:"Wolę ją zachować dla siebie. Mogę tylko powiedzieć że zadzwoniłem do Trapattoniego po meczu. Ciężko było mi cokolwiek powiedzieć. Zamieniliśmy trzy albo cztery słowa. Teraz czekam. Patrzę i czekam".
Na początek trener pochwalił ofensywę dzisiejszego przeciwnika Interu:"Są dobrze zorganizowani. Wygrali dwa ostatnie mecze na własnym boisku. W ataku mają graczy którzy potrafią w każdej chwili zdobyć gola. Osvaldo, Adailton, Zalayeta, Di Vaio. Mają nowego trenera co jak zawsze w takich przypadkach, dało im zastrzyk motywacji."
Następnie Mourinho skomentował formę swojego zespołu:"Rotacja nie będzie potrzebna. Przed meczem z Dynamem musiałem to zrobić bo porażka eliminowała nas z dalszej gry, a remis niemal zerował nasze szanse awansu. Mecz w Barcelonie nie będzie spotkaniem o "życie". Mamy dwa mecze, w których musimy zdobyć trzy punkty i dlatego mecz z Bologną jest inny od tego z Livorno. Straciliśmy Sneijdera i Santona. To normalne gdy ktoś wraca z reprezentacji z jakimś urazem. To nie jest żaden dramat, trzeba to zaakceptować bo piłkarze jeżdżą po całym świecie. Wszyscy pozostali gracze są zdrowi. Suazo jeszcze nie wrócił bo ma najdalej, ale chcę też pogratulować Khrinowi, który w wieku 18 lat będzie mógł zagrać na Mistrzostwach Świata".
Na zakończenie Portugalczyk został zapytany o opinię na temat meczu Francja-Irlandia:"Wolę ją zachować dla siebie. Mogę tylko powiedzieć że zadzwoniłem do Trapattoniego po meczu. Ciężko było mi cokolwiek powiedzieć. Zamieniliśmy trzy albo cztery słowa. Teraz czekam. Patrzę i czekam".
Udostępnij: