Wywiad z Zanettim
Wywiad z Javierem Zanettim z okazji stulecia Interu
Jak wytłumaczysz porażkę z Liverpoolem?
Wiedzieliśmy że nie będzie łatwo grać na boisku Liverpoolu, byliśmy świadomi ich siły. Po 30 minutach straciliśmy jednego zawodnika i wszystko stało się trudniejsze. W europejskich rozgrywkach ciężko jest grać w osłabieniu. Zagraliśmy bardzo dobrze w obronie, ale pod koniec straciliśmy dwa gole. Przez cały mecz Liverpool miał problem ze stworzeniem dogodnej sytuacji. Ale jest jeszcze rewanż, wierzę w awans bo mamy czas na odpowiednie przygotowanie się. Mam nadzieję, że uda nam się odwrócić rezultat[hide]
Rozmawiałeś po meczu z Materazzim?
Nie można brać pod uwagę słów wypowiedzianych "na gorąco". Trzeba chwilę poczekać i później przedyskutować szczegóły. Po obejrzeniu powtórek muszę przyznać, że Marco nie powinien dostać tych kartek, sędzia był zbyt surowy, nie powinien go wyrzucać z boiska.
Podobno w szatni po meczu panowało ogromne napięcie...
Nie ma w tym odrobiny prawdy. Ja gdy wszedłem do szatni to zobaczyłem ogromne przygnębienie, bo chcieliśmy do Mediolanu wrócić z innym wynikiem. Nie kłóciliśmy się. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale wierzymy w awans.
Czego potrzebujecie, żeby zapomnieć o tej porażce?
Jako drużyna musimy robić to co robiliśmy dotychczas, to była nasza pierwsza porażka od wielu spotkań. Musimy skupiać się na kolejnych meczach ligowych i kroczyć obraną drogą aż do momentu nadejścia rewanżu
Wierzysz w możliwość awansu?
Jest na to szansa, już kilka razy pokazaliśmy, że jesteśmy do tego zdolni. Największe znaczenie będą miały pierwsze minuty. Wiemy, że mamy jeszcze 90 minut, w ciągu których wszystko może się zdarzyć. Musimy zachować spokój wiedząc, że jest szansa na awans w rozgrywkach, w których wszyscy chcemy pokazać się z jak najlepszej strony.
Czy ocena tego sezonu będzie gorsza jeżeli odpadniecie z Ligi Mistrzów?
We Włoszech ciężko jest zdobyć tytuł, Inter miał z tym problemy od lat, więc to czego dokonujemy jest czymś niesamowitym. Byłoby idealnie gdyby udało się też wygrać Ligę Mistrzów. Niczego jednak nie można przewidzieć. Mamy 90 minut na odwrócenie wyniku, zobaczymy co się stanie, ale na pewno nie nie doceniamy tego co drużyna robi w lidze krajowej bo w każdej lidze jest trudno o zwycięstwo, zwłaszcza włoskiej.
Zapowiada się, że na rewanż przybędzie bardzo dużo ludzi...
Już na Anfield było ich wielu, było nam bardzo przykro że nie mogliśmy ich ucieszyć wynikiem bo wiedzieliśmy ilu przyjechało tam za nami. W rewanżu będzie tak samo. Meazza będzie wypełniony po brzegi, spodziewam się że drużyna stanie na wysokości zadania i podaruje kibicom wspaniałe zwycięstwo
Czy kolejne dwa spotkania ligowe mogą być decydujące w walce o Scudetto?
Do końca sezonu jeszcze dużo spotkań, ale to prawda że mamy przed sobą dwa ważne i trudne mecze i znacznie zbliżymy się do końcowego zwycięstwa jeżeli je wygramy
Jak dużą satysfakcję daje bycie kapitanem Interu w roku stulecia klubu?
Bardzo dużo. Od wielu lat czekałem na ten moment. Przez wiele lat z różnych powodów nie mogliśmy nic wygrać, ale zwycięstwa odniesione w ciągu ostatnich czterech sezonów są dla mnie bardzo ważne. Cierpiałem razem z kibicami, ale w końcu przyszły zwycięstwa. Mam nadzieję, że będzie tak nadal bo kibice zasługują na sukcesy. Wracają wspomnienia, tak jak wielu osób mających wpływ na historię klubu, przypomina się Giacinto Facchetti. On zawsze był i będzie z nami. Mam z nim wspaniałe wspomnienia bo bardzo go lubiłem. Cieszę się że jestem kapitanem Interu w roku stulecia. To klub ze wspaniałą historią i zasługuje na ogromny szacunek
Jeżeli Moratti kupi na stulecie jakiegoś wspaniałego zawodnika to jak go przywitacie?
Każdy byłby zadowolony z przyjścia dobrego zawodnika bo na pewno wzmocniłby nasz skład. Klub i prezydent Moratti pracują od wielu lat, żeby ten klub stał się jednym z najlepszych na świecie
Bez wdawania się w szczegóły, którego z piłkarzy chciałbyś widzieć w Interze? Czy Leo Messi byłby drużynie przydatny?
Lubię Messiego, tak jak każdy kto kocha piłkę. Lubię też Gerrarda, grałem ostatnio przeciwko niemu i udowodnił że jest wielkim graczem. To są piłkarze mogący zadecydować o losach meczu. Takim samym graczem jest Ronaldinho, pomimo tego, że niezbyt dobrze rozpoczął obecny sezon
Co chciałbyś przekazać Ivanowi Cordobie, który w ostatnim meczu doznał groźnej kontuzji?
Niestety Ivan doznał kontuzji, która jest nam całkowicie nie na rękę. Poza byciem wspaniałym piłkarzem, jest też wspaniałym kolegą i profesjonalistą. Szkoda że przydarzyło mu się to w tak ważnym momencie. Ale nasz skład jest kompletny i postaramy się go zastąpić. Każdy musiał się będzie poświęcić, ale wszyscy w tej drużynie są do tego gotowi
A co z Crespo, który ostatnio nie ma zbyt dobrego okresu?
Hernan wie, że musi być twardy, bo nic nikomu nie musi udowadniać. Jego profesjonalizm ma dla drużyny ogromne znaczenie. Jego czas jeszcze nadejdzie, a gdy to się stanie, na pewno go dobrze wykorzysta. Mamy nadzieję, że strzeli kilka ważnych bramek i pomoże drużynie w awansie do kolejnych rund wszystkich rozgrywek. Hernan umie też zjednoczyć nasz zespół. Zaraz po porażce na Anfield podszedł do nas i przypomniał, że mamy jeszcze rewanż. Powiedział nam, że jesteśmy w stanie tego dokonać. Dlatego mówię, że Hernan jest ważny na boisku jak i poza nim.
W niedzielę zagracie przeciwko Sampdorii w której składzie gra Cassano.
Tak, to bardzo utalentowany gracz. Jest jednym z tych, który sam może zadecydować o losach meczu
W niedzielę musicie zagrać tak jak rok temu...
Tamte mecz był bardzo ważny. Nie jest łatwo pokonać Sampdorię na ich boisku. Mam nadzieję, że drużyna zregenerowała się fizycznie i mentalnie i zapomniała już o meczu na Anfield. Musimy zagrać naprawdę dobrze, do końca sezonu będziemy mieli niezwykle trudno, bo każda z goniących nasz drużyn liczy na nasze potknięcie
Jakie znaczenie ma awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów?
Bardzo duże. Chcemy awansować, bo ten klub i kibice na to zasługują. Awans jest w zasięgu ręki
Czy będziecie musieli powtórzyć wyczyn Interu z roku 65?
Facchetti mówił mi o tym meczu wiele razy. Liczymy, że uda się powtórzyć tamten wyczyn, to byłby wspaniały podarunek dla wszystkich kibiców
Czego potrzebujecie, żeby tego dokonać?
Pokazać wspaniałego ducha i wierzyć aż do końca. Musimy pokazać na co nas stać.
Może zwycięski gol autorstwa Javiera Zanettiego?
Mam nadzieję, ale każdy gol by mnie zadowolił, gdyby zapewnił nam awans
Jak wytłumaczysz porażkę z Liverpoolem?
Wiedzieliśmy że nie będzie łatwo grać na boisku Liverpoolu, byliśmy świadomi ich siły. Po 30 minutach straciliśmy jednego zawodnika i wszystko stało się trudniejsze. W europejskich rozgrywkach ciężko jest grać w osłabieniu. Zagraliśmy bardzo dobrze w obronie, ale pod koniec straciliśmy dwa gole. Przez cały mecz Liverpool miał problem ze stworzeniem dogodnej sytuacji. Ale jest jeszcze rewanż, wierzę w awans bo mamy czas na odpowiednie przygotowanie się. Mam nadzieję, że uda nam się odwrócić rezultat[hide]
Rozmawiałeś po meczu z Materazzim?
Nie można brać pod uwagę słów wypowiedzianych "na gorąco". Trzeba chwilę poczekać i później przedyskutować szczegóły. Po obejrzeniu powtórek muszę przyznać, że Marco nie powinien dostać tych kartek, sędzia był zbyt surowy, nie powinien go wyrzucać z boiska.
Podobno w szatni po meczu panowało ogromne napięcie...
Nie ma w tym odrobiny prawdy. Ja gdy wszedłem do szatni to zobaczyłem ogromne przygnębienie, bo chcieliśmy do Mediolanu wrócić z innym wynikiem. Nie kłóciliśmy się. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale wierzymy w awans.
Czego potrzebujecie, żeby zapomnieć o tej porażce?
Jako drużyna musimy robić to co robiliśmy dotychczas, to była nasza pierwsza porażka od wielu spotkań. Musimy skupiać się na kolejnych meczach ligowych i kroczyć obraną drogą aż do momentu nadejścia rewanżu
Wierzysz w możliwość awansu?
Jest na to szansa, już kilka razy pokazaliśmy, że jesteśmy do tego zdolni. Największe znaczenie będą miały pierwsze minuty. Wiemy, że mamy jeszcze 90 minut, w ciągu których wszystko może się zdarzyć. Musimy zachować spokój wiedząc, że jest szansa na awans w rozgrywkach, w których wszyscy chcemy pokazać się z jak najlepszej strony.
Czy ocena tego sezonu będzie gorsza jeżeli odpadniecie z Ligi Mistrzów?
We Włoszech ciężko jest zdobyć tytuł, Inter miał z tym problemy od lat, więc to czego dokonujemy jest czymś niesamowitym. Byłoby idealnie gdyby udało się też wygrać Ligę Mistrzów. Niczego jednak nie można przewidzieć. Mamy 90 minut na odwrócenie wyniku, zobaczymy co się stanie, ale na pewno nie nie doceniamy tego co drużyna robi w lidze krajowej bo w każdej lidze jest trudno o zwycięstwo, zwłaszcza włoskiej.
Zapowiada się, że na rewanż przybędzie bardzo dużo ludzi...
Już na Anfield było ich wielu, było nam bardzo przykro że nie mogliśmy ich ucieszyć wynikiem bo wiedzieliśmy ilu przyjechało tam za nami. W rewanżu będzie tak samo. Meazza będzie wypełniony po brzegi, spodziewam się że drużyna stanie na wysokości zadania i podaruje kibicom wspaniałe zwycięstwo
Czy kolejne dwa spotkania ligowe mogą być decydujące w walce o Scudetto?
Do końca sezonu jeszcze dużo spotkań, ale to prawda że mamy przed sobą dwa ważne i trudne mecze i znacznie zbliżymy się do końcowego zwycięstwa jeżeli je wygramy
Jak dużą satysfakcję daje bycie kapitanem Interu w roku stulecia klubu?
Bardzo dużo. Od wielu lat czekałem na ten moment. Przez wiele lat z różnych powodów nie mogliśmy nic wygrać, ale zwycięstwa odniesione w ciągu ostatnich czterech sezonów są dla mnie bardzo ważne. Cierpiałem razem z kibicami, ale w końcu przyszły zwycięstwa. Mam nadzieję, że będzie tak nadal bo kibice zasługują na sukcesy. Wracają wspomnienia, tak jak wielu osób mających wpływ na historię klubu, przypomina się Giacinto Facchetti. On zawsze był i będzie z nami. Mam z nim wspaniałe wspomnienia bo bardzo go lubiłem. Cieszę się że jestem kapitanem Interu w roku stulecia. To klub ze wspaniałą historią i zasługuje na ogromny szacunek
Jeżeli Moratti kupi na stulecie jakiegoś wspaniałego zawodnika to jak go przywitacie?
Każdy byłby zadowolony z przyjścia dobrego zawodnika bo na pewno wzmocniłby nasz skład. Klub i prezydent Moratti pracują od wielu lat, żeby ten klub stał się jednym z najlepszych na świecie
Bez wdawania się w szczegóły, którego z piłkarzy chciałbyś widzieć w Interze? Czy Leo Messi byłby drużynie przydatny?
Lubię Messiego, tak jak każdy kto kocha piłkę. Lubię też Gerrarda, grałem ostatnio przeciwko niemu i udowodnił że jest wielkim graczem. To są piłkarze mogący zadecydować o losach meczu. Takim samym graczem jest Ronaldinho, pomimo tego, że niezbyt dobrze rozpoczął obecny sezon
Co chciałbyś przekazać Ivanowi Cordobie, który w ostatnim meczu doznał groźnej kontuzji?
Niestety Ivan doznał kontuzji, która jest nam całkowicie nie na rękę. Poza byciem wspaniałym piłkarzem, jest też wspaniałym kolegą i profesjonalistą. Szkoda że przydarzyło mu się to w tak ważnym momencie. Ale nasz skład jest kompletny i postaramy się go zastąpić. Każdy musiał się będzie poświęcić, ale wszyscy w tej drużynie są do tego gotowi
A co z Crespo, który ostatnio nie ma zbyt dobrego okresu?
Hernan wie, że musi być twardy, bo nic nikomu nie musi udowadniać. Jego profesjonalizm ma dla drużyny ogromne znaczenie. Jego czas jeszcze nadejdzie, a gdy to się stanie, na pewno go dobrze wykorzysta. Mamy nadzieję, że strzeli kilka ważnych bramek i pomoże drużynie w awansie do kolejnych rund wszystkich rozgrywek. Hernan umie też zjednoczyć nasz zespół. Zaraz po porażce na Anfield podszedł do nas i przypomniał, że mamy jeszcze rewanż. Powiedział nam, że jesteśmy w stanie tego dokonać. Dlatego mówię, że Hernan jest ważny na boisku jak i poza nim.
W niedzielę zagracie przeciwko Sampdorii w której składzie gra Cassano.
Tak, to bardzo utalentowany gracz. Jest jednym z tych, który sam może zadecydować o losach meczu
W niedzielę musicie zagrać tak jak rok temu...
Tamte mecz był bardzo ważny. Nie jest łatwo pokonać Sampdorię na ich boisku. Mam nadzieję, że drużyna zregenerowała się fizycznie i mentalnie i zapomniała już o meczu na Anfield. Musimy zagrać naprawdę dobrze, do końca sezonu będziemy mieli niezwykle trudno, bo każda z goniących nasz drużyn liczy na nasze potknięcie
Jakie znaczenie ma awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów?
Bardzo duże. Chcemy awansować, bo ten klub i kibice na to zasługują. Awans jest w zasięgu ręki
Czy będziecie musieli powtórzyć wyczyn Interu z roku 65?
Facchetti mówił mi o tym meczu wiele razy. Liczymy, że uda się powtórzyć tamten wyczyn, to byłby wspaniały podarunek dla wszystkich kibiców
Czego potrzebujecie, żeby tego dokonać?
Pokazać wspaniałego ducha i wierzyć aż do końca. Musimy pokazać na co nas stać.
Może zwycięski gol autorstwa Javiera Zanettiego?
Mam nadzieję, ale każdy gol by mnie zadowolił, gdyby zapewnił nam awans
Udostępnij: