Wywiad z Zanettim
Kapitan Interu Mediolan Javier Zanetti trenuje już z drużyną w Appiano Gentile. Wieczorem natomiast odwiedził Otto e Mezzo i odpowiadał na pytania zadawane przez prowadzącego program.
Czego Pan szuka w kobiecie?
- Patrzę na prostotę.
Mecz, który chciałby Pan powtórzyć?
- 5 maja. (KLIK)
Najsilniejszy przeciwnik?
- Ricardo Kaka.
Twoja największa wada?
- Czasami jestem zbyt niecierpliwy.
Karma?
- To miłość, którą daję ludziom, którzy są wokół mnie.
Co jest pokusą, której Pan nie może się oprzeć?
- Asado, mięso z grilla, które robimy w Argentynie.
Miejsce w sercu?
- Jezioro Como.
Ulubiony film?
- Lubię "Cuando un Hombre ama una Mujer" w języku hiszpańskim (tyt. polski: "Kiedy mężczyzna kocha kobietę").
Wieczorny rytułał?
Modlitwa. Zawsze modlę się, zanim pójde spać.
Czego nie znosisz w innych osobach?
- Fałszerstwa i kłamstwa.
Moratti sprzedał Inter, koniec pewnej ery?
- Absolutnie nie, teraz będziemy pracować z nowymi ludźmi. Moratti znalazł nowych, jakościowych partnerów. Czy się martwię? Nie. Myślę, że to ważny krok, ponieważ będzie znaczący dla wydarzeń w przyszłości klubu.
Włochy zbankrutują jak Argentyna w 2000 roku?
- Mam nadzieję, że nie. Problemy, które występują we Włoszech są mniejsze niż wtedy w Argentynie. Ja już zainwestowałem we Włoszesz w swoją restaurację. Trzeba mieć wiarę w trudnych czasach.
Balotelli?
- On musi znaleźć równowagę, zachować spokój i grać w piłkę. Mario jest dobrym facetem.
Tardelli i Lippi?
- Tardelli był trenerem, do którego byłem mniej przywiązany. Nic osobistego, zawsze odnosiłem się z szacunkiem. Z Lippim często rozmawiałem, ale zawsze z poszanowaniem jego osoby.
Jak to było pracować z Riottą?
- Powiedziałem mu wszystko, a on to przełożył na pismo. Nawet przyjechał do Argentyny, żeby poznać moją okolicę. To było świetne przy pisaniu tej książki.
Czy powinno się zachowywać na boisku tak, jak poza stadionem?
- Zgadzam się z tym. To jak zachowujesz się na boisku często odzwierciedla Ciebie w prawdziwym życiu.
Jose Mourinho?
- To trener z silną osobowością, zwycięzca. Jest kompletny i dba o każdy szczegół. I to jest kluczowe dla tak wielkiej drużyny jak Inter.
Silvio Berlusconi?
- Berlusconi jest ważną postacią dla całego świata, mam do niego wielki szacunek.
Era Morattiego jest skończona?
- Nie, to nie jest koniec. Moratti zawsze będzie w pobliżu klubu.
Różnice między "Curvami" w Argentynie i we Włoszech?
- Oni nie bawią się tak dobrze w Argentynie. Jestem jednak zdania, że włoskie Curvy nie są takie złe. Możesz zobaczyć kilka złych przypadków, ale przeważnie nie kończą się niczym złym.
Rasizm?
- Niestety te wydarzenia się powtarzają. Myślę, że nadejdzie dzień w którym przestaną, ponieważ nie można iść tak cały czas. Aby zatrzymać rasizm musimy mieć jasne pomysły i precyzyjne zasady, tak jak w Anglii.
Na boisku?
- Jest wiele konkurencji, pasja i chęć osiągnięcia wyników. Z zewnątrz wygląda to inaczej niż z murawy.
Powrót?
- Mam nadzieję, że wrócę w listopadzie. Jesteśmy w końcowej fazie rehabilitacji. Ścięgna reagują w normalny sposób. Mam nadzieję, że będę przydatny w drużynie.
Emerytura?
- Będzie to wybór, który będzie dobrze przemyślany. Szczerze mówiąc, wszystko o czym teraz myślę to doświadczyć radości z powrotu na boisko. Następnie będę oceniał, jak się czuję i czy mogę być nadal przydatny dla swojej drużyny. Jeśli nie, to pierwszy podniosę rękę i powiem, że to koniec.
Gdzie widzisz siebie w przyszłości?
- Mam nadzieję, że pozostanę w Interze. Nie jako trener, ale jako dyrektor. Aby pomóc rodzinie Interu w pozostaniu na szczycie.
Dzieci?
- Najmłodszy jest zainteresowany piłką. One mają wolny wybór, jeśli ktoś powie mi, że chce być piłkarzem, będę największym zwolennikiem i pierwszym, który im pomoże.
Hobby?
- Lubię śpiewać, muzyka jest dla mnie pasją. Poprzez muzykę można też zrobić coś szalonego. Gdy śpiewam w domu, mogę trochę przystopować, zwolnić.
Jakie są pokusy dla gracza?
- Kiedy przyjechałem do Interu, miałem 20 lat. Zamieszkałem w Mediolanie, który oferuje wiele pokus. Musisz być inteligentny, zrównoważony i ostrożny, aby dokonywać właściwych wyborów. To zależy także od ludzi, których masz obok siebie. Mediolan jest pełen dyskotek i możesz być wszędzie całymi dniami. W naszej branży trzeba uważać, łatwo jest popełnić błąd.
Kto nauczył mnie spokoju?
- Ćwiczę to zawodowo. Oprócz tego mam żonę Paulę. Hormony są kluczowe. Ona jest hojna, prosta. Zawsze jest przy mnie. To jest wielka miłość.
Kilka słów o papieżu Franciszku?
- To była wzruszająca chwila. Rozmawialiśmy o wielu rzeczach. To jest rodak i zna wiele problemów naszego kraju. Pomógł nam rozmową o wielu ważnych tematach. Ma wielkie serce i wyjątkową prostotę. Ma jasne pomysły, mam nadzieję, że uda mu się zmienić świat. Może nie wszystko, ale wiem, że zrobi bardzo dużo.