Zarejestruj się
Inter remisuje, czas na wielkie świętowanie! Inter 1-1 Hellas
Relacje

Inter remisuje, czas na wielkie świętowanie! Inter 1-1 Hellas

Autor: Dominik fcinter

W ostatnim meczu sezonu rozegranym na Stadio Giuseppe Meazza w Mediolanie Inter zremisował 1-1 z Hellasem Werona. Wynik zszedł jednak na dalszy plan, bowiem po ostatnim gwizdku sędziego rozpoczęło się wielkie świętowanie dubletu zdobytego w sezonie 2025/26.

 

Spotkanie, tak jak można było się spodziewać, nie zachwyciło poziomem oraz tempem rozgrywania akcji. Często ciekawiej niż na murawie było na trybunach, gdzie najpierw tifosi Nerazzurrich zaprezentowali spektakularną oprawę z okazji zdobytego w tym sezonie dubletu, a następnie co rusz głośnymi przyśpiewkami świętowali ostatnie sukcesy. Gdy już zrobiło się ciekawiej na placu, to stało się to w pierwszej kolejności za sprawą Hellasu. Piłkę sytuacyjnie głową w stronę bramki skierował Lovric, ale bardzo dobrą paradą popisał się Yann Sommer, który zachował czujność i pokazał, że w niektórych sytuacjach posiada jeszcze refleks na najwyższym poziomie. Gospodarze przed przerwą nie zdołali znaleźć drogi do siatki Lorenzo Montipo, a najlepszą na to okazję mieli w 42. minucie spotkania, kiedy najpierw spektakularnym rajdem popisał się Andy Diouf, a następnie swoje doskonałe szanse zmarnowali Mkhitaryan i Lautaro Martinez. 

21-krotni mistrzowie Włoch swojego jedynego gola w niedzielnym meczu zdobyli tuż po przerwie. Choć w pierwszym momencie wydawało się, że strzelcem bramki został Ange-Yoan Bonny, to po dokładnej powtórce widać było, że trafienie było golem samobójczym Edmundssona, który skierował piłkę do własnej bramki po rzucie rożnym Interu. Nerazzurri chcieli pójść za ciosem, ale w kreowanych sytuacjach brakowało dobrego wykończenia. Szczególnie niedokładny w tym aspekcie był Lautaro Martinez, który kolejnym trafieniem chciał przypieczętować koronę króla strzelców. Argentyńczyk w przeciągu kilku następnych minut miał dwie doskonałe okazje na bramke, ale za każdym razem na drodze stawał mu bramkarz gości. Zdecydowanie nie był to dzień kapitana mediolańskiego klubu. W drugiej połowie gry byliśmy również świadkami pożegnania ze Stadio Giuseppe Meazza Matteo Darmiana oraz Yanna Sommera, którzy opuścili plac gry przy owacji kibiców. Swoją szansę w bramce Nerazzurrich na ostatni kwadrans dostał po raz pierwszy od dwóch lat Raffaele Di Gennaro. Kiedy wydawało się, że w leniwym tempie mistrzowie Italii dowiozą do końca skromne prowadzenie, w doliczonym czasie gry błąd defensywy gospodarzy wykorzystał Bowie, który strzałem w długi róg pokonał trzeciego bramkarza Interu. Ostatecznie po ostatnim gwizdku arbitra na tablicy wyników widniał rezultat 1-1. 

 

INTER (3-5-2): 1 Sommer; 6 De Vrij, 15 Acerbi, 30 Carlos Augusto; 11 Luis Henrique, 17 Diouf, 8 Sucic, 22 Mkhitaryan, 36 Darmian; 14 Bonny, 10 Lautaro

Ławka rezerwowych: 12 Di Gennaro, 13 J. Martinez, 2 Dumfries, 7 Zielinski, 9 Thuram, 16 Frattesi, 20 Calhanoglu, 23 Barella, 25 Akanji, 31 Bisseck, 32 Dimarco, 43 Cocchi, 48 Mosconi, 94 Esposito, 95 Bastoni

Trener: Cristian Chivu

 

HELLAS VERONA (3-5-1-1): 1 Montipò; 5 Edmundsson, 15 Nelsson, 6 Valentini; 7 Belghali, 4 Lovric, 63 Gagliardini, 24 Bernede, 3 Frese; 10 Suslov; 18 Bowie

Ławka rezerwowych: 34 Perilli, 94 Toniolo, 9 Sarr, 11 Akpa Akpro, 12 Bradaric, 14 Lirola, 19 Slotsager, 21 Harroui, 36 Niasse, 37 Bella-Kotchap, 41 Aguiar, 70 Cham, 72 Ajayi, 73 Elmusrati, 90 Vermesan

Trener: Paolo Sammarco

 

Arbitro: Calzavara.

Assistenti: Costanzo-Passeri.

IV ufficiale: Collu.

VAR: Santori.

AVAR: Giua.

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj