Zapomniany Interista: Kily Gonzalez
Przedstawiamy Wam nową serię mini-artykułów, w których będziemy przypominać Wam piłkarzy, którzy reprezentowali barwy Interu, jednak mało kto zdaje się o tym pamiętać.
W pierwszej kolejności - Kily Gonazalez. Wszechstronny, szybki i silny skrzydłowy, który do Interu przeszedł z Valencii razem z Hectorem Cuperem. Dobrze wyszkolony technicznie, z całkiem dobrym przeglądem pola, waleczny i nieustępliwy Argentyńczyk rozegrał w Interze 74 spotkania, jednak nie udało mu się zdobyć ani jednej bramki. Koszulkę Nerazzurrich zakładał najczęściej jako rezerwowy, będąc często pierwszym zmiennikiem wchodzącym z ławki. Trzeba jednak dodać, że w każdym meczu dawał z siebie wszystko dla barw klubu i za to najbardziej cenili go kibice.
Do naszego ulubionego klubu przechodził budząc duże nadzieje wśród kibiców, którzy znali go z 4-letniego i udanego pobytu we wcześniej wspomnianej Valencii. Z Interu przeniósł się do Rosario Central, wracając do swojej ojczyzny i kontynuując w niej karierę, grając aż do sezonu 2010-2011.
Na koniec proponujemy krótki seans prezentujący styl gry Argentyńczyka: