Zdenerwowani kibice spotkali się z piłkarzami
Wstyd, kompromitacja, rozczarowanie. Wiele słów padło po derbowej porażce z Milanem, lecz na nich się nie skończyło. Przedstawiciele Curva Nord spotkali się z piłkarzami, by wyrazić swoje niezadowolenie.
Kibice z trybuny północnej czekali na piłkarzy przy wyjeździe z podziemnego garażu, tuż po ostatnim gwizdku sędziego. Na spotkaniu z nimi była obecna większość piłkarzy, jak również Javier Zanetti (w roli mediatora). Winni niedzielnego blamażu obiecali poprawę i przeprosili kibiców za rozczarowującą postawę. Dopiero po tej rozmowie, gracze Interu mogli opuścić stadion swoimi samochodami, choć i to nie przebiegło bezproblemowo: serię wyzwisk pod swoim adresem usłyszał Mauro Icardi.
Jak donoszą włoskie media, pierwotnie spotkanie między kibicami a przedstawicielami zespołu miało odbyć się jutro, lecz fani z Curva Nord nie pozwalający opuścić teren stadionu piłkarzom sprawili, że rozmowy miały miejsce już po meczu.