Zenga: „Kiedyś poprowadzę Inter”
Walter Zenga nadal myśli o pracy w Interze Mediolan. Mimo, że legendarny bramkarz Nerazzurrich nie brał brany pod uwagę przy obsadzaniu wakatu po Jose Mourinho, nie zamierza składać broni i wierzy, że w przyszłości zasiądzie na ławce trenerskiej Mediolańczyków.
Swego czasu Mou niejako namaścił Zengę, jako swojego następcę w ekipie Mistrzów Włoch, jednak ten, po bardzo nieudanej przygodzie w Palermo, zdecydowanie obniżył swoje notowania na trenerskiej giełdzie. Obecnie były opiekun Catanii pracuje, jako trener w zespole z Arabii Saudyjskiej, jednak nadal powraca myślami do stolicy Lombardii.
- Zagrałem w Interze 500 meczów i jeśli pytacie mnie, czy myślę o pracy w tym klubie, odpowiem: dlaczego nie? Jednak jeszcze nie teraz. Na wszystko przyjdzie czas. Jestem profesjonalistą i teraz mam ważną umowę z arabskim zespołem – powiedział szkoleniowiec Al. Nassr.
W czwartek zespół byłego piłkarza Interu rozegrał towarzyskie spotkanie z Juventusem. Mimo porażki 0:5 Zenga nie traci optymizmu i przyznaje, że jego celem w nowej pracy jest ukształtowanie nowej mentalności wśród swoich podopiecznych – Potykamy się z silnymi zespołami we Włoszech, ponieważ chcemy wykształcić odpowiednią mentalność. Teraz, kiedy tracimy pierwszego gola, mecz jest dla nas skończony. Musimy to zmienić i nabyć zupełnie inną mentalność – dodał.