Piotr Zieliński, po zdobyciu Scudetto z Napoli, zdecydował się na transfer do Interu, mimo zainteresowania innych klubów. W rozmowie z Quotidiano Sportivo wyjaśnił powody swojej decyzji.
Dlaczego zdecydowałeś się na transfer do Interu, mimo zainteresowania innych klubów?
– Inter to jeden z największych klubów w Europie. Chcieli mnie za wszelką cenę, co dla zawodnika zawsze jest miłe. Miałem wiele ofert, ale chciałem tylko Interu.
Jak radzisz sobie z rywalizacją w środku pola z takimi zawodnikami jak Barella, Calhanoglu czy Mkhitaryan?
– W końcu i tak gram. Mamy tyle meczów... Wiem, że będę zadowolony z występów na koniec sezonu.
Jakie emocje towarzyszyły ci, gdy Napoli wykluczyło cię z listy UEFA w związku z zainteresowaniem Interu?
– Byłem bardzo zły, ale zaakceptowałem tę decyzję. De Laurentiis nie lubi pewnych rzeczy.
Gdybyś musiał wybrać, co jest ważniejsze: Scudetto czy finał Ligi Mistrzów?
– Finał Ligi Mistrzów, mam nadzieję, że go wygram. Ale na pewno nie odkładam Scudetto na bok.
Czy Inter jest w stanie powalczyć o dublet?
– Dlaczego nie? Mamy bardzo silny zespół. Postaramy się pójść na całość w każdej rywalizacji.
Jak oceniasz współpracę z Simone Inzaghim?
– Jest bardzo przygotowany, praca z nim to przyjemność. Ma bardzo dobre relacje ze wszystkimi, ale potrafi być również twardy i wymagający.
Jakie wrażenie zrobił na tobie stadion San Siro?
– To najpiękniejszy stadion we Włoszech, nawet jeśli jest trochę stary. Gra na nim to wyjątkowe przeżycie.
Jakie są twoje cele na 2025 rok?
– Chciałbym wygrać wiele trofeów z Interem. Mam nadzieję na bramki, zwłaszcza w derbach. Jeśli jednak strzelę już w Superpucharze, to też będę szczęśliwy.
Co sądzisz o intensywności kalendarza meczowego i jego wpływie na zdrowie zawodników?
– Kalendarze można by zmienić. Liczy się tylko biznes, a czasami cierpi na tym zdrowie zawodników.
Zobacz też:
Zaloguj się aby pisać na czacie.