Ancelotti: Nie trafiłem do Interu przez decyzję prezydenta Parmy
Dla małego chłopca z Reggiolo Inter był klubem marzeń. Carlo Ancelotti, obecny trener Realu Madryt, wspomina, że Nerazzurri byli jego ulubioną drużyną w dzieciństwie. Mało brakowało, a mógłby zostać jednym z ich piłkarzy – jednak historia potoczyła się inaczej. W nowym odcinku podcastu L'Armandillo, prowadzonego przez Armando Ceroniego, Ancelotti wraca do tamtych chwil:
- Nie trafiłem do Interu, bo – jak mówiono – prezydent Parmy, Ernesto Ceresini, podniósł cenę po jednym z meczów. Mam jednak piękne wspomnienia, bo wtedy po raz pierwszy mogłem zagrać z moimi idolami: Bordonem, Canutim, Binim, Altobellim... Choć moim największym idolem z dzieciństwa był Sandro Mazzola – wyznał szkoleniowiec.
Choć Inter pozostał niespełnionym rozdziałem w jego karierze zawodniczej, Ancelotti swoje największe sukcesy odniósł z innymi wielkimi europejskiego futbolu – Milanem i Realem Madryt. Jak sam tłumaczy, te dwa kluby mają unikalną więź z Ligą Mistrzów:
- Myślę, że wynika to z faktu, że zarówno Milan, jak i Real zbudowały swoją tożsamość właśnie wokół tych rozgrywek. Liga Mistrzów w tych klubach to coś więcej niż tylko cel – to część ich DNA. W szatni, w atmosferze – po prostu czuć, że to jest ich turniej.