Farris: Czujemy dumę z tego, co osiągnęliśmy w tym sezonie
Pod nieobecność zawieszonego Simone Inzaghiego, we wczorajszym spotkaniu z Como zespół poprowadził jego asystent - Massimiliano Farris, który po meczu podkreślał siłę mentalną drużyny i ogromne znaczenie nadchodzącego finału Ligi Mistrzów.
- Dziś musieliśmy grać swoją grę tutaj w Como. Zrobiliśmy to, co pokazuje wspaniałą mentalność tej drużyny. Musieliśmy zrobić swoją część, ale nie było to w naszych rękach. Już w zeszłym tygodniu wiedzieliśmy, że będzie trudno. Mimo to czujemy ogromną dumę z tego, co osiągnęliśmy w tym sezonie. – powiedział Farris.
- Teraz skupiamy się na gonieniu za czymś tak wielkim, że aż trudno to sobie wyobrazić. Piłka nożna zawsze daje ci szanse, a my mamy to szczęście, że gonimy za marzeniem. Byliśmy tu już wcześniej: dwa lata temu byliśmy tak blisko. W tym roku poszło nam równie dobrze, a w następną sobotę spróbujemy zakończyć fantastyczną podróż w Monachium. – dodał.
Asystent trenera podziękował również kibicom za niesłabnące wsparcie:
„Mamy niesamowitą, dojrzałą bazę fanów. Przez ostatnie cztery lata nasi kibice zawsze stali przy nas w trudnych chwilach, świętowali z nami w chwilach triumfu i nigdy nas nie opuścili w porażce. Teraz pozostał nam tylko jeden ostatni krok. Wykracza on poza zespół, trenera, personel i klub — mamy nadzieję, że zapewnimy naszym fanom wspaniałą radość. Wszyscy na nią zasługujemy. Spróbujmy wspólnie przeżyć to marzenie”.