Inzaghi: Rzut karny wykonywany przez Dimarco był moją decyzją
Po ostatnim gwizdku sędziego w spotkaniu Interu z Atalantą pomeczowej wypowiedzi dla Inter TV udzielił szkoleniowiec mediolańskiego klubu, Simone Inzaghi.
- To był ekscytujący mecz, ale jesteśmy niezadowoleni z powodu ostatecznego rezultatu. Biorąc pod uwagę sytuacje, jakie mieliśmy w drugiej połowie, zasłużyliśmy na więcej. Nie ujmuję nic Atalancie, ponieważ to świetny zespół i grali naprawdę dobrze.
- Straciliśmy na chwilę głowy, tuż po niestrzelonym rzucie karnym, że przez wiele minut to my przeważaliśmy na boisku. To był świetny występ przeciwko mocnej drużynie.
- Zawodnicy muszą cały czas trenować tak jak dotychczas. Jako trener cieszę się, kiedy gracze z ławki wnoszą dużo dobrego na plac gry. Po pierwszych trzech zmianach daliśmy sobie nowy impuls i zagraliśmy dużo lepiej.
- Vecino zagrał bardzo dobrze, podobnie jak Dumfries, Sanchez i Dimarco. Nie zapominam również o takich zawodnikach jak D'Ambrosio i Gagliaridni, którzy są dla nas bardzo ważni. Wkrótce będziemy ich potrzebować, ponieważ sezon jest bardzo intensywny.
- Zdecydowałem, że Dimarco będzie naszym rzutów karnych. Dzisiaj rano ćwiczył ten element z Hakanem Calhanoglu, Ivanem Perisiciem i Lautaro Martinezem. Wydawało mi się, że Federico w tamtej chwili wygląda na bardziej świeżego od Ivana. Szkoda, bo bardzo dobrze rozpoczął sezon i zasłużył na bramkę przed naszymi kibicami.
- Remis z pewnością jest rozczarowujący, ale byłem szczęśliwy widząc jak moi zawodnicy walczą do samego końca.
- Barella gra na znakomitym poziomie od kilku lat. Jest mistrzem Włoch i Europy, więc nie byłem zaskoczony jego dyspozycją. Jest nowoczesnym pomocnikiem i nie ma powodu, dla którego teraz miałby przestać się rozwijać.