Zarejestruj się
Inzaghi: W Interze liczą się trofea, a ja w rok zdobyłem dwa
Wywiady z trenerami

Inzaghi: W Interze liczą się trofea, a ja w rok zdobyłem dwa

Autor: Mateusz fcinter

Jutro o godzinie 18:00 Inter w ramach 8 kolejki Serie A zmierzy się z AS Romą. Głos przed zbliżającym się meczem zabrał Simone Inzaghi, trener wicemistrza Włoch. Oto co mówił włoski szkoleniowiec.

 

To będzie ciężki mecz. Jak poradzić sobie z kryzysem?

- To będzie bardzo wymagający mecz, złożony z wielu pojedynków. AS Roma jest świetną drużyną z wybitnym trenerem, musimy być dobrze przygotowani. Wczoraj po raz pierwszy widziałem wszystkich chłopaków od czasu porażki z Udinese.

 

Czy przerwa mogła być korzystna dla zespołu?

- Tego dowiemy się jutro. Wiemy, że mamy za sobą porażkę z Udinese. Nie możemy jednak zapominać, że graliśmy poniżej naszego standardu i straciliśmy dwie bramki z powodu nieuwagi. Włożymy jutro wysiłek, aby pokazać znacznie więcej.

 

Czy Asllani jest gotowy? Kiedy znowu zobaczymy Lukaku?

- Lukaku dalej zmaga się z urazem. Zajmie to jeszcze trochę czasu. Asllani został wybrany przeze mnie i przez zarząd. Radzi sobie bardzo dobrze, jutro na pewno rozpocznie grę. W międzyczasie mam pewne trudności: mam do dyspozycji Asllaniego, Barellę, Mkhitaryana i Calhanoglu – zagra od początku tylko trzech. Oprócz Brozovicia nie trenował również Gagliardini, zobaczymy czy będzie mógł zasiąść na ławce.

 

Czy spodziewasz się zmiany tempa od jutra?

- Musimy robić więcej i lepiej. Z Milanem i Lazio mogliśmy zrobić więcej, ponieważ mieliśmy ku temu okazje. Jutro mamy kolejny bezpośredni mecz z silną drużyną i tym razem, postaramy się wygrać.

 

Czy ważne jest, aby czuć wsparcie zarządu?

- Oczywiście zarząd jest po to, aby wspierać nas cały czas. Czujemy ich wsparcie.

 

Dlaczego wciąż przydarzają się wpadki?

- Musimy robić znacznie więcej. W Lidze Mistrzów wykonujemy naszą robotę, jesteśmy na ścieżce, którą obraliśmy. W lidze natomiast mamy parę punktów do tyłu. Drużyna jest dojrzała i wie, że stać ją na dużo więcej.

 

Czy czujesz, że twoja posada jest zagrożona?

- Każdy jest narażony na ryzyko. Musimy podejmować wiele decyzji, straciliśmy trochę punktów, lecz staramy się pracować ciężej. Jestem bardzo spokojny, na co dzień skupiam się na pracy ze sztabem i zawodnikami.

 

Gosens chciałby grać, lecz ciągle widzimy Dimarco…

- Z Robinem jest wszystko w porządku. Cieszę się, że dostał powołanie do reprezentacji narodowej, zasłużył sobie na to występami w Lidze Mistrzów. Na lewą stronę mam natomiast jego, Dimarco i Darmiana. Po dzisiejszym treningu zdecyduję kto zagra jutro od początku.

 

Podobieństwa do pracy w Lazio?

- Miałem bardzo dobre relacje z Lotito, takie mam też z Zhangiem. Tutaj liczą się trofea, a ja w rok zdobyłem dwa. Mam nadzieję, że powrócimy do formy i w tym roku osiągniemy jeszcze więcej.

 

Czego spodziewasz się od starcia z Romą?

- Roma to silna, fizyczna drużyna. Jest jedyną włoską ekipą, która wraz z Interem i Milanem wygrała puchar w zeszłym sezonie. Są coraz lepsi, pozyskali bardzo dobrych zawodników. Teraz jednak trzeba pokazać na boisku kto jest bardziej gotowy na trudy obecnego sezonu.

 

 

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj