Kolarov: Nie jesteśmy w najwyższej formie, ale wciąż mamy sześć punktów przewagi
Inter zremisował 1:1 z Fiorentiną na Stadio Artemio Franchi i na osiem kolejek przed końcem sezonu ma sześć punktów przewagi nad drugim Milanem. Po tym spotkaniu wypowiedział się zastępujący dziś zawieszonego Cristiana Chivu asystent trenera, Aleksandar Kolarov:
- Widzieliśmy, jak ten mecz rozwinął się w drugiej połowie. Wiedzieliśmy, że te trzy punkty są kluczowe, ale Fiorentinie należą się słowa uznania. Nie zagraliśmy dobrego spotkania, ale mamy sześć punktów przewagi na szczycie i wszystko jest wciąż w naszych rękach. Zabrakło nam nieco błysku i opanowania, być może przez zmęczenie dużą liczbą meczów - nie jesteśmy obecnie w najwyższej formie. Jesteśmy przyzwyczajeni do oglądania Interu, który kontroluje spotkania, ale jak już wspomniałem, mamy sześć punktów przewagi i to od nas zależy, czy dokończymy robotę jak należy.
- W naszym stylu gry napastnicy są kluczowi, bo staramy się wyciągnąć przeciwnika głębiej i jak najszybciej posłać do nich piłkę. Potrzebowaliśmy dziś więcej jakości w rozegraniu, by dostarczać im lepsze piłki. Nasi atakujący pomagają nam również w kontrolowaniu futbolówki i w całej grze zespołowej.
- Przerwa reprezentacyjna zawsze pomaga. Wykorzystamy ją, by odzyskać zawodników i energię. W Interze wszystko może wydawać się oczywiste, ale taki mecz z silną Fiorentiną można również zremisować. Sześć punktów przewagi oznacza, że zrobiliśmy coś dobrze i nie należy o tym zapominać. Piłkarze dołączają teraz do swoich reprezentacji - ważne, by pozostali zdrowi i dostępni. Życzę im wszystkim powodzenia.