Konferencja prasowa Manciniego
Roberto Mancini dzisiaj o godzinie 14:00 spotkał się z dziennikarzami w Centro Sportivo Angelo Moratti na swojej pierwszej konferencji prasowej jako nowy szkoleniowiec Interu Mediolan.
- Nie wiem, czy będzie tak samo jak 10 lat temu. Każdy moment jest inny. Byłem wtedy bardzo młody, a to był mój pierwszy bardzo ważny klub. Teraz jest inaczej, więc raczej nie będzie tak samo.
- Pierwszy raz telefon otrzymałem w czwartek w nocy. Jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem. Muszę rozpocząć pracę i nie wiem, jak długo to potrwa. Nie mam zbyt wiele czasu, aby wprowadzić moje pomysły i przeprowadzić dyskusje z zawodnikami. Musimy działać szybko i wygrywać, wszystko zaczynamy od dzisiaj.
- Gdy pracuje się za granicą to zdobywa się doświadczenie z różnymi rodzajami piłki nożnej. Te lata były dla mnie ważne. Pracowałem w najlepszej lidze na świecie - w Premier Leagues. Galatasaray ma niezwykłych fanów, więc mam wspaniałe doświadczenie i to może pomóc Interowi. Teraz wracam tutaj i doświadczenie z ostatnich sześciu lat może być przydatne.
- Czy chcę być Sir Alexem Fergusonem Interu? Nie sądzę, że powinniśmy sięgać tak daleko w przyszłość, jak na razie należy skoncentrować się na teraźniejszości. Ferguson w Manchesterze United pracował przez 27 lat i nie sądzę, abym mógł to osiągnąć! Ale to inny futbol. Jestem bardzo szczęśliwy i czuję, że mogę poprowadzić Inter do zwycięstw.
- Kiedy trafiłem do Galatasaray pierwszym meczem było spotkanie z Juventusem w Lidze Mistrzów. Nie patrzę na terminarz, dostałem ofertę w czwartek, ale miałem świadomość, że derby są blisko.
- Calciopoli? Zawsze byłem uczciwym człowiekiem, powiedziałem jak było. Myślę, że powinniśmy się skupić na tym, co dzieje się na boisku. Musimy się poprawić tutaj we Włoszech, w każdym meczu żyjemy wokół kontrowersji. Powinniśmy to odsunąć i nasz futbol mógłby się wtedy poprawić. Ważne, aby wyjść na boisku i cieszyć się, dawać przyjemność fanom. Pracując w Anglii tematy kontrowersji nie są tak ważne.
- Jestem bardzo zadowolony z sympatii fanów. Nigdy nie myślałem, że wrócę do Interu, ale wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Takie rzeczy zdarzają się w piłce nożnej. Nie znam jeszcze dobrze wszystkich piłkarzy, więc trudno mi porównać ich z zawodnikami, których zostawiłem. Zwykle, gdy zmienia się trenera oznacza to, że sprawy nie idą po myśli zespołu. I nie zawsze jest to wina tylko szkoleniowca, uważam, że Mazzarri to dobry fachowiec.
- Musimy coś zrobić, mam nadzieję, że możemy powtórzyć to, co osiągnęliśmy 10 lat temu. Trudno powiedzieć, czy są jakieś analogie, ale wygląda na to, że zespół ma jakość - tak jak dziesięć lat temu - i po prostu potrzebujemy trochę szczęścia, aby zapewnić współpracę i dobry obrót spraw.
- Jestem zadowolony z entuzjazmu, który jest podstawą każdego zwycięstwa. To do nas teraz należy misja przywrócenia tego entuzjazmu wśród kibiców i sprowadzenie ich od nowa na stadiony. Szczerze mówiąc nigdy nie myślałem, że tu wrócę. Jednak mnie wezwano, przedstawiono projekt i myślę, że może to być kolejna wielka historia. Wierzę w ten projekt, inaczej bym tutaj nie trafił. Oczywiście nie mam magicznej różdżki, więc do zwycięstw wrócimy poprzez pracę. Inter to wielki klub i cieszę się, że zostałem zatrudniony.
- Massimo Moratti i jego ojciec to historia Interu i nie ma opcji, aby to zostało zapomniane. Jeśli podjął decyzję o wycofaniu to musi być ona respektowana. Rozmawialiśmy telefonicznie, on jest wciąż zaangażowany w życie Interu i myślę, że to ważne. Cieszę się, że jest szczęśliwy. Mogę tylko podziękować, że sprowadził mnie tutaj 10 lat temu. Sytuacja uległa zmianie, ale Moratti to nadal ważna postać. Nie jest łatwo wygrać trzy turnieje w jeden sezon. Zaczęliśmy pracę i zbudowaliśmy solidne podstawy, potem było łatwiej. Zdaję sobie sprawę, że to były wielkie chwile dla fanów i musimy wrócić do wygrywania, które ma fundamentalne znaczenie (w kontekście zdobycia tripletty).
- Najpierw przeprowadzę trening, a potem przedyskutuję taktykę z zawodnikami. Mam kilka pomysłów. Myślę, że entuzjazm będzie podstawą naszej pracy, ponieważ bez tego zespół daleko nie zajdzie.
- Mateo Kovacić to młody zawodnik o doskonałej jakości, który musi zrozumieć, że nie zawsze można grać na 100%, a w przyszłości można zostać mistrzem.
[AKTUALIZACJA]
- Kiedy ktoś zaczyna grać w piłkę jako dziecko dla zabawy, to zawsze chce wygrywać. To jest w każdym z nas. My nie chcemy brać tylko "udziału". Nie wiem, co się wydarzy. Muszę najpierw poznać drużynę. To nie takie łatwe. Zakup zawodników w styczniu może natychmiastowo wzmocnić drużynę, bo musi to być gwiazda światowego formatu. Musimy zobaczyć, co jest potrzebne i co możemy zdziałać obecnym zespołem.
- To dla mnie wspaniałe wyzwanie i jeden z wielu powodów, dla których zostałem przyjęty. To młody zespół i możemy się razem rozwijać. Myślę, że jeśli będzie nam się dobrze układało, z tymi samymi celami i entuzjazmem to możemy zbudować młody i silny zespół na nadchodzące lata. To dla mnie bardzo ważne, bo drużyna gra wtedy dobry futbol.
- Balotelli? Mario jest szczęśliwy w Liverpoolu, ma wielką szansę i szczęście, bo wrócił do jednego z największych klubów w Anglii. Musi wykorzystać tę szansę.
- Obrażanie Mazzarriego przez fanów? Kiedy zaczynasz pracę w tym zawodzie to wiesz w co się pakujesz. Istnieje wiele aspektów dobrych, jak i złych. Musimy robić wszystko, co w naszej mocy, aby nie zostać zwolnionym. Czasami coś idzie źle i nie zawsze trener jest winny.
- Szczerze mówiąc to nie mam dużego problemu z taktyką, grałem trójką obrońców w Manchesterze City i Galatasaray. Dlatego najpierw porozmawiam z zawodnikami, zobaczę co myślą, czują, w jakiej taktyce czują się najlepiej.
- Dziękuję Thohirowi za sprowadzenie mnie tutaj. Rozmawiałem z nim kilka razy przez telefon, wydawał się rozczarowany Mazzarrim i szczęśliwy ze mnie. Wygląda na dobrego człowieka, który chce osiągnąć wielki sukces z Interem, więc miejmy nadzieję, że wrócimy na miejsce, na które zasługujemy.