Mancini: Problem z mózgiem Ljajicia
W pomeczowym wywiadzie dla Mediaset Premium Roberto Mancini zarówno chwalił, jak i krytykował Adema Ljajicia, który swoim strzałem otworzył wczorajszy wynik spotkania.
- Zasłużyliśmy na 3:0 do przerwy, ale zrobiliśmy naiwny błąd - pozwoliliśmy im wrócić do gry. Musimy nad tym popracować. Wcześniej zagraliśmy fantastycznie z Juventusem, ale niestety wynik końcowy przyćmił to, jak wyglądał mecz. Mamy nadzieję kontynuować naszą grę w tym stylu. Strzeliliśmy wcześnie dwie bramki, stworzyliśmy szansę na kilka kolejnych - to dobra odpowiedź na krytykę.
- Naprawdę lubię Ljajicia i on o tym wie, ale na razie nie widzę u niego treningu z odpowiednim zaangażowaniem. Jego stopa jest idealnie ułożona, ale jego mózg nie zawsze działa jak powinien. Czasami spoczywa na laurach w połowie meczu lub wyłącza się na treningach przez cały tydzień. Zawodnik z jego jakością zawsze robi różnicę, tak jak było dzisiaj. Mamy kilku takich zawodników.
- Ivan Perisić poznaje powoli włoski futbol, który znacznie różni się do Bundesligi. Geoffrey Kondogbia natomiast również odnotował znaczy wzrost formy. To dobrze, bo obaj są ważnymi postaciami w przyszłości klubu.
- Nie wiem, czy mecz z Romą będzie decydujący o trzecim miejscu, po tym spotkaniu ciągle będzie jeszcze dziesięć kolejek, wszystko będzie możliwe. Stworzyliśmy niewyobrażalne oczekiwania na początku sezonu, chociaż wiedzieliśmy, że nie mamy środków (?), aby utrzymać się na szczycie tabeli. Naszym celem cały czas było trzecie miejsce i ciągle o nie walczymy.