Mazzarri: Żałuję, że nie strzeliliśmy bramki
Walter Mazzarri udzielił pomeczowego komentarza po bezbarwnym remisie w spotkaniu z Napoli. Oto, co miał do powiedzenia.
- Zagraliśmy dziś bardzo poprawnie. Szczególnie dobra w naszym wykonaniu była pierwsza połowa spotkania, w której mieliśmy kilka okazji do strzelenia gola. Bardzo mi przykro, że tak się jednak nie stało, bo powinniśmy wykorzystać którąś z naszych sytuacji. Druga połowa nie była w naszym wykonaniu tak dobra jak pierwsza, to prawda. Nie możemy jednak zapominać jak duże braki kadrowe mieliśmy w trakcie tego spotkania.
- Icardi? Tuż po zmianie zamieniliśmy ze sobą tylko kilka słów. Nie było w tym nic specjalnego, to była zwykła wymiana zdań.
- Gdyby Hamsik wystąpił w tym spotkaniu od początku, to gralibyśmy ustawieniem z czterema obrońcami. Po jego wejściu na murawę musiałem wprowadzić na boisko dodatkowego pomocnika, by zneutralizować jego poczynania. Lubię grać systemem z czterema obrońcami, gdy rolę jednego z nich pełni defensywny pomocnik i być może będę wykorzystywał ten wariant o wiele częściej.
- Cieszę się, że ten sezon już się kończy, bo mam przed sobą bardzo dużo pracy. Był to dla mnie najcięższy rok pracy jako trenera. Mamy do poprawienia wiele rzeczy i musimy to zrobić przed rozpoczęciem kolejnego sezonu.
- 15 remisów? Złożyło się na to wiele aspektów. Dziś graliśmy przeciwko jednej z najsilniejszych drużyn we Włoszech, jednak mogliśmy wygrać mecz w pierwszej połowie. To prawda, że straciliśmy dużo punktów w trakcie tego sezonu, ale należy pamiętać również o tym, że jest to dla nas sezon przejściowy. W wielu spotkaniach bardzo mocno przeważaliśmy i brakowało nam po prostu szczęścia.
- Interowi wciąż bardzo dużo brakuje do czołowej trójki Serie A? Inter pozyskał w tym sezonie kilku doświadczonych graczy, w tym świetnego Hernanesa. Rywale jednak nie śpią i również się wzmacniają, popatrzmy chociaż na Juventus i ich transfery. Obecnie staram się wydobyć to co najlepsze z graczy, którzy są w moim zespole. Resztą zajmiemy się po zakończeniu obecnego sezonu.
- Czy spotkałem się z De Laurentisem? Nie, jeszcze się z nim nie wdziałem. Po wczorajszym spotkaniu byłem w szatni, a nigdy nie widziałem, by prezydent innego klubu przychodził do naszej szatni.
- Kovacic? Jego występy są coraz lepsze. Mateo jest świetnym graczem, który ciągle się rozwija. Chorwat jest dopiero 19-latkiem, jednak jestem pewien, że pewnego dnia zostanie on wielką gwiazdą Interu.