Moretto: Czy Stanković wraca do Interu, by tam zostać? Dwa czynniki, które należy wziąć pod uwagę
Po mistrzostwie Belgii wywalczonym przez Club Brugge ponownie na pierwszy plan wysunęła się kwestia przyszłości Aleksandara Stankovicia. Serbski pomocnik, urodzony w 2005 roku, pożegnał się wczoraj z kibicami, przed którymi występował przez ostatni rok, kończąc sezon, w którym odegrał kluczową rolę w drużynie Blauw en Zwart.
Według dziennikarza Matteo Moretto nie ma wątpliwości, że syn słynnego Dejana Stankovicia wróci do Interu. Nerazzurri skorzystają z opcji wykupu wynikającej z umowy zawartej latem ubiegłego roku. Następnie trzeba będzie ustalić, czy młody pomocnik zostanie w Mediolanie na stałe, czy po raz kolejny spakuje walizki. Zależeć to będzie od dwóch czynników.
Pierwszym są plany, jakie Inter ma wobec zawodnika. Drugim - oferty, które mogą pojawić się na Viale della Liberazione ze strony klubów już obserwujących jednego z ciekawszych wschodzących talentów europejskiej piłki. Wśród zainteresowanych znajduje się Brentford, choć tego kierunku otoczenie pomocnika z rocznika 2005 obecnie nie bierze pod uwagę. Sam Stanković junior nigdy nie ukrywał, że jego marzeniem jest debiut na San Siro w barwach drużyny, w której przez lata występował jego ojciec.