[AKT.] Mourinho: Celowe żółte kartki i brak szacunku
Jose Mourinho wczorajszy mecz oglądał z wysokości loży prasowej. Portugalski szkoleniowiec był zawieszony na to spotkanie i nie zdecydował się na obecność w strefie VIP. Jego zespół nie istniał w tym spotkaniu, a finalnie dzięki trafieniu Marcusa Thurama Inter zdobył komplet punktów. Do zwycięstwa, według Mourinho, czynnie przyczynił się sędzia spotkania.
- Przy całym zmęczeniu, które nagromadziliśmy, tak krótkim czasie przygotowania do tego meczu, myślę, że moi chłopcy dali mocny występ. Myślę, że na całym stadionie, nie tylko wśród naszych fanów, ale także wśród ich, panowało przekonanie, że ten mecz zmierza w kierunku remisu. Zespół był spokojny, nawet pomimo wszystkich trudności.
- [Aktualizacja] Żółte kartki wyglądały jak ostrzeżenia dla wybranych graczy: dwóch środkowych obrońców Manciniego i Ndicki oraz bardziej "pozycyjnych" graczy środka pola - Cristante i Paradesa. W Interze gdy Pavard otrzymał kartkę to natychmiast go zmienili. My nie możemy tego zrobić. Jestem rozczarowany wynikiem, ponieważ chłopcy włożyli wiele wysiłku, a gola można było uniknąć. Jestem smutny, że nie było szacunku dla moich graczy, ponieważ postawa Mareski wobec Manciniego i Ndicki pokazuje wszystko wyraźnie.
- Cieszę się, że przyjeżdżając tutaj z brakiem połowy składu i kolejnym prezentem od Lega Serie A, ponieważ graliśmy w niedzielę, a nie w poniedziałek, chłopcy spisali się dobrze. Jestem smutny, bo zasłużyliśmy na więcej.