Zarejestruj się
Błędy niegodne Ligi Mistrzów | Real 2:1 Inter
Relacje

Błędy niegodne Ligi Mistrzów | Real 2:1 Inter (85)

Autor: Jarosław fcinter

Na Santiago Bernabéu w Madrycie Real prowadzony przez José Mourinho zmierzy się z Interem Cristiana Chivu w pierwszej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów 2026/27. To powrót jednego z najbardziej wyjątkowych pojedynków w historii europejskiej piłki. To spotkanie niesie ze sobą mnóstwo dodatkowych emocji - zarówno tych związanych z przeszłością, jak i teraźniejszością. Jedną z nich jest bez wątpienia konfrontacja portugalskiego mistrza z jego rumuńskim uczniem, który w 2010 roku był jednym z filarów Interu prowadzonego przez Mourinho po historyczną triplettę. Na papierze różnica potencjału obu zespołów wciąż wydaje się spora, ale Nerazzurri nie zamierzają pełnić roli ofiary. Inter chce zagrać odważnie i otwarcie, licząc również na efekt zaskoczenia, który często towarzyszy pierwszym spotkaniom w europejskich rozgrywkach. Początek meczu o godzinie 21:00. Sędzią będzie Michael Oliver.

 

Przed meczem serdecznie z piłkarzami i działaczami Interu przywitał się Denzel Dumfries, a tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego minutą ciszy upamiętniono ofiary ostatniego kataklizmu w Nepalu.

Przy rozpoczęciu gry słychać było doping kibiców z Mediolanu, co zdaje się miało wpływ na postawę Interu. Już w 2. minucie Andy Diouf na rozruszenie zaatakował skrzydłem, jednak jego wrzuta w pole karne nie została opanowana przez Lautaro. Minutę później pierwszy strzał w meczu oddał Thuram - akcja kombinacyjna z prawej strony zapoczątkowana ponownie przez Dioufa dała okazję do strzału, jednak Courtois był na posterunku. Kolejne minuty to gra prowadzona w środku pola. Inter atakował, głównie za sprawą Dioufa i Jonesa, ale aktywny był także Hakan. Jedno ostre podanie prawego wahadłowego Interu zostało wybite przez Huijsena, a strzał Hakana sparowany przed pole karne. Okazję miał także Lautaro, który przejął piłkę w środku pola, przebiegł z nią kawałek w stronę bramki, ale jego strzał z ok. 30 metrów był zbyt słaby, aby pokonać bramkarza Realu. Pierwszą bramkę meczu strzelili jednak gospodarze - fatalny błąd w rozegraniu między Jonesem oraz Bisseckiem wykorzystał Mbappe. W 14. minucie Real prowadził 1:0. Inter jednak nie składał broni i wrócił do gry. Niedługo po bramce wywalczył rzut wolny na skraju pola karnego, jednak potężny strzał Hakana trafił prosto w Courtois, który odbił piłkę daleko przed siebie. Nerwowy w tej odsłonie meczu był Barella. Jego błąd wykorzystał Vinicius, przejmując piłkę i ruszając rajdem w stronę bramki Nerazzurrich, jednak szczęśliwie w polu karnym obrońcy zdążyli zainterweniować i przejąć piłkę. Niedługo po tym ponownie przy piłce znalazł się Curtis Jones, ale jego groźne zapowiadający się strzał został zablokowany przez Konate. To, co wydarzyło się w 23. minucie boleśnie przypomniało sytuację Radu w meczu z Bologną. Josep Martinez odebrał podanie od obrońcy, a naciskany przez Valverde próbował zrobić obrót z piłką, jednak Urugwajczyk okazał się bardziej zdeterminowany i z bliska podwyższył wynik na 2:0 dla Realu. Kolejne minuty to nerwowość po stronie piłkarzy Interu, którzy wyglądali na wyraźnie wybitych z rytmu. Kolejną okazję miał Curtis Jones, który mniej więcej w okoliach 12-13 metra przyjął piłkę tyłem do bramki, zdołał się odwrócić i oddać groźny strzał, jednak piłka była uderzona minimalnie za wysoko.

Do przerwy Inter schodził przegrywając dwoma bramkami.

Druga połowa zaczęła się korzystniej dla Realu, który w 48. minucie wyprowadził kolejną kontrę, jednak obrona dobrze naciskała na Mbappe. Francuz nie mógł uderzyć tak, jak chciał, ale Martinez i tak musiał bronić na raty. Niedługo później na podanie tlenu miał szansę Thuram. Niestety, przeniósł strzał z bliska wysoko nad bramką. Inter nadal naciskał, a Real wyczekiwał okazję na skontrowanie. Do dobrej okazji mógł dojść Lautaro po podaniu Hakana. Przy lepszy przyjęciu piłki Argentyńczyk miałby okazję strzelecką. W 55. minucie swoją doskonałą dyspozycję ponownie potwierdził Courtois i nawet pomimo spalonego zdołał wybronić dwa strzały z bliska. Po tej akcji Real przejął na jakiś czas inicjatywę, przenosząc grę bliżej pola karnego Interu. Gospodarze byli ekstremalnie blisko zdobycia gola kiedy do miękkiego dośrodkowania na 4. metr dobiegł Bellingham. Anglik jednak nie strzelił z pierwszej piłki, a chciał ją opanować, dzięki czemu Josep Martinez zdążył sparować strzał nogami. Kolejne dwie akcje warte odnotowania miał ponownie Inter. Raz za mocno dośrodkowywał Carlos Augusto, przez co nie udało się zamknąć akcji na długim słupku, a później Bonny w trakcie rajdu z piłką nie dostrzegł dobrego momentu na podanie do Lautaro. Courtois dostał kolejną okazję do pokazania swojego kunsztu przy strzale Bastoniego z około 25 metrów, a w tej części meczu do pojedynku na parady wkroczył również bramkarz Interu - w 67. minucie stopując dobry strzał Mbappe. Real miał następną okazję niewiele później, kiedy kontratak próbował zamknąć Diaz strzałem z prawej strony pola karnego. Na szczęście dla Interu, piłka minęła słupek od zewnętrznej strony. W kolejnej sytuacji mogliśmy zobaczyć pojedynek biegowy Viniciusa i Bissecka, wygrany przez Niemca bardzo udanym wślizgiem blisko bramki. Piłka wyszła na rzut rożny, po którym mocne uderzenie sprzed pola karnego oddawał Valverde. Ponownie interweniował Bisseck, który z dużym poświęceniem sparował piłkę głową, po czym musiał na moment opuścić boisko. W okolicach 74. minuty widzieliśmy kuriozalny obrazek - Inter przechwycił piłkę przed swoim polem karnym i miał okazję do kontry, jednak wyprowadził atak zdecydowanie zbyt powolnie. W 76. minucie nastąpiło przełamanie. Akcja prawą stroną boiska dostarczyła piłkę pod nogi Lautaro, który wystawił ją do nadbiegającego na środek Carlosa Augusto - Brazylijczyk silnym strzałem z bliska umieścił piłkę w siatce. Real 2:1 Inter. Niestety, ten zryw był ostatnim skutecznym atakiem Interu w tym meczu i wynik pozostał już bez zmian. Warto odnotować, że w 83. minucie na boisku pojawił się Mkhitaryan, notując niedługo później groźny strzał z dystansu, po którym Courtois musiał wybijać piłkę na rzut rożny.

Z Madrytu wracamy bez punktów i choć trudno być zadowolonym z wyniku, to gra Interu mogła się podobać. Teraz czas na wyciągnięcie odpowiednich wniosków! Forza Inter! 

 

REAL MADRID (4-3-3): 1 Courtois; 24 Dumfries, 16 Konaté, 4 Huijsen, 17 Cucurella; 12 Alexander-Arnold, 8 Valverde, 5 Bellingham; 21 Diaz, 10 Mbappé, 7 Vinicius.

Ławka rezerwowych: 13 Lunin, 26 Sergio Mestre, 9 Endrick, 14 Tchouameni, 18 Carreras, 19 Carlos Espi, 22 Rudiger, 25 Diomandé, 27 Thiago Pitarch, 29 Jorge Cestero, 33 Mario Rivas.

Trener: José Mourinho.

 

INTER (3-5-2): 1 J. Martinez; 28 Pavard, 31 Bisseck, 95 Bastoni; 17 Diouf, 23 Barella, 20 Calhanoglu, 21 Jones, 30 Carlos Augusto; 9 Thuram, 10 Lautaro Martinez.

Ławka rezerwowych: 12 Di Gennaro, 49 Provedel, 5 Stankovic, 6 Stones, 7 Zielinski, 8 Sucic, 11 Luis Henrique, 14 Bonny, 22 Mkhitaryan, 25 Akanji, 94 Esposito.

Trener: Cristian Chivu.

 

Arbiter: Oliver (GBR).

Asystenci: Burt - Mainwaring.

Czwarty sędzia: Barrott.

VAR: Dallas.

Asystent VAR: Salisbury.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (85)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika pasencjusz88
pasencjusz88
0
Byle nie narobić wstydu i powalczyć. A tak poza tym ławka Realu to jakoś wybitnie nie straszy.
Awatar użytkownika wrobel1908
wrobel1908
0
A jednak Pepo Martinez na bramce i dobrze.
Awatar użytkownika Pjoter
Pjoter
0
No i masz…
Awatar użytkownika Domino
Domino
0
Real mocny mimo wszystko. Ale wierzę że my okażemy się mocniejsi!
Awatar użytkownika Paolo92
Paolo92
0
Mimo, że to Real jest uznawany za faworyta to warto z nimi przy sprzyjających okolicznościach, powalczyć nawet o zwycięstwo.
Obyśmy nie musieli cofać się do głębokiej obrony i rozpaczliwie bronić remisu.

Skład optymalny. Zastanawia mnie brak Stones'a w wyjściowej jedenastce.
Awatar użytkownika Orrin
Orrin
0
Dlaczego Inter nie ma sponsora na koszulce?
Awatar użytkownika danielinter
danielinter
0
Prawo w Hiszpanii zabrania reklamowania bukmachera na koszulce
Awatar użytkownika Quutamoo
Quutamoo
0
Przez hiszpańskie prawo. Bukmacher nie może być sponsorem. Ostatnio jak grali z Atletico to sponsor sam miał zapłacić karę za reklamę. W tym roku jak widać już chyba nie.
Awatar użytkownika bodzio1911
bodzio1911
0
To będą narodziny wielkiego Dioufa
Awatar użytkownika Orrin
Orrin
0
Coś tworzymy groźne akcje jak zawsze nie mamy skuteczności a tu real prowadzi znami 2-0 echh ciężkie życie mamy oby chłopaki wzięli się do roboty
Awatar użytkownika Snake86
Snake86
0
Z przodu nieźle, z tyłu dramat. Jones i Martinez oddali Realowi dwie bramki.
Awatar użytkownika aozga
aozga
0
Co on wystawił w tej obronie dzisiaj to ja nie wiem , akanji dobry mecz ostatnio Stones siedzi bossem tylko na pół prawym Pavard na taki mecz , martinez zajebal fakt ale trudno wyciągnął na koniec
Awatar użytkownika Pjoter
Pjoter
0
Ale trudno? Na takiego babola zanosiło się od poczatku sezonu. Ciagle elektryczny w grze nogami. Chyba nikt nie ma watpliwosci, ze Chivu mial racje grając podstarzalym Sommerem. Przy naszej taktyce budowania od tylu taki Martinez jest bezuzyteczny.
Awatar użytkownika danielinter
danielinter
0
Jedynym błędem było granie beznadziejnym Sommerem zamiast już budować Josepa a Sommer wcale nie grał dobrze nogami czego idealny przykład był z Pisa
Awatar użytkownika Pjoter
Pjoter
0
Sommer przy Martinezie to profesor w grze nogami
Awatar użytkownika danielinter
danielinter
0
Za to w grze rękami to już na odwrót
Awatar użytkownika wrobel1908
wrobel1908
0
Niestety proste straty decydujące. Ciężko o dobry wynik jak się samemu sobie strzela bramki
Awatar użytkownika cuba
cuba
0
Sami sobie gotujemy takie spotkanie, błędy juniorskie
Awatar użytkownika Ippon
Ippon
0
Elektryczna gra nogami była u Martineza widoczna od samego początku. Jedynie lepsze dłuższe podania ma i tyle
....
Awatar użytkownika nwk
nwk
0
Ten mecz przypomina mi manitę z PSG.
Bezproduktywny Inter gra po obwodzie i kopie w bramkarza, Real wygrywa kontrami.
Klub nie wyciągnął wniosków i jesteśmy w tym samym miejscu.
Przykre
Awatar użytkownika nwk
nwk
0
To samo co z Monzą, Calgiari i Napoli.
Nieskuteczność, proste błędy w wyprowadzaniu piłki, brak koncentracji w kluczowych momentach.
Mistrz Włoch, w Europie to nic nie znaczy...
Awatar użytkownika Matiinterlegia
Matiinterlegia
0
Brawo Carlos 🤞🙏🙂
Awatar użytkownika danielinter
danielinter
0
Właśnie dlatego nie chciałem przedłużania kontraktu Mkhitaryana. Przecież to jest komedia że brakuje gola do remisu na Bernabeu, a ratować na nas blisko 38 letni Ormianin, który gdyby od nas odszedł to nie mógłby znaleźć klubu jak Acerbi czy Darmian, a nie chce myśleć ile minut zabierze w tym sezonie utalentowanemu Stankoviciowi.
Awatar użytkownika Orrin
Orrin
0
Zasłużona porażka padaka w obronie nieskuteczność w ataku i mamy wynik w plecy no nic wyciągnąć wnioski poprawić gre w obronie oraz celowniki
Forza Inter
Awatar użytkownika Rebelde
Rebelde
0
Tak przegrać, to jak wygrać... Błędy indywidualne nas pogrążyły, ale ten INTER i tak mi się podoba.
Awatar użytkownika Pjoter
Pjoter
0
Diouf jak będzie tak grał, to Spence się z ławki nie podniesie
Awatar użytkownika HB
HB
0
Bez zaskoczenia - lepsza drużyna wygrała i tyle.

Oczekiwanie, że Inter z tym składem będzie wygrywał z Realami czy Arsenalami jest dowodem fanatyzmu.

Ważne, żeby zapunktować w kolejnych meczach.
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik
0
Szkoda, bo babole straszne przy straconych bramkach, dużo niewykorzystanych szans i Courtois broniący prawie wszystko, ale pokazaliśmy dzisiaj że potrafimy być groźni i tworzyć fajne akcje. Trzeba popracować nad skutecznością i koncentracją i może być naprawdę nieźle. Forza Inter! 🖤💙
Awatar użytkownika wrobel1908
wrobel1908
0
Fatalna skuteczność i fatalne indywidualne błędy. Ten Real był do ugryzienia ale no ta fatalna skuteczność z drugiej strony mają obecnie chyba najlepszego bramkarza na świecie i on pokazał dlaczego nim jest u nas zkolei Martinez popełnił koszmarny błąd ale później kilka groźnych sytuacji wybronił
Awatar użytkownika Snake86
Snake86
0
Wbrew niektórym opiniom poniżej uważam, że zagraliśmy całkiem niezły mecz. Zabrakło szczęścia - wykończenie akcji cały czas kuleje, ale widać sporo ciekawych rozwiązań. No i w pierwszej połowie błędy w obronie były niestety masakryczne. Bisseck na środku to nie był dobry pomysł, ze Stonesem wyglądało to o wiele lepiej, problem jest taki kto będzie grał, jak on będzie w szpitalu. No ale nie martwmy się na zapas. Uważam że remis był wynikiem, który nam się należał mimo wszystko. Niestety, błędy plus wykończenie plus Kurtua na bramce i mamy to co mamy. Szat bym nie rozdzierał, ja kalkulowałem tu porażkę, a jak się wszystko poukłada i skład znajdzie wspólny język oraz poprawi wykończenie to powinno być bardzo dobrze.
Awatar użytkownika rafalik93
rafalik93
0
Po za błędami indywidualnymi to barzzo dobry mecz przyjemny dla oka Interu, sucic dramatyczny miki przy nim to profesor a diouf to będzie kot zawodnik miotał tą miotłą cucurela jak chciał
Awatar użytkownika Snake86
Snake86
0
Sucic lepiej zagrał niż nasz Piotruś czy Jones przecież.
Awatar użytkownika rafalik93
rafalik93
0
Dramat grał Piotrek dobrze i Jones wszędzie byli
Awatar użytkownika rew
rew
0
Inter to nie jest Barcelona zeby pojechac na ich stadion i prowadzic grę.
Powinni po prostu zostac w defensywie i zabic ich kontrami.
Ogolnie ten real slabiutki, w lidze sa bez szans z Barcą, w LM tez szybko odpadną.
Awatar użytkownika pasencjusz88
pasencjusz88
0
Mam to samo zdanie.
Awatar użytkownika Ippon
Ippon
0
Jak dla mnie żeby wejść na top europejski potrzebujemy bramkarza. To 1 kolejka a niektórzy już nie udźwigneli presji
Sucic nie radzi sobie z presingiem. Niby mamy 7 pomocników ale w każdym czegoś brakuje. Carlos super gra, już w meczu z Napoli było widać, że jest w dobrej formie fizycznej.
Awatar użytkownika pasencjusz88
pasencjusz88
0
Carlos to swoją gra pozdrawia przy okazji tego ramola Ancelottiego.
Awatar użytkownika tytusek25
tytusek25
0
Zdecydowanie bardziej jestem zadowolony z przebiegu meczu niż zmartwiony jego wynikiem. To bardzo dobry prognostyk na przyszłość. Lepsze ekipy niż my poległy na Bernabeu z kretesem , a trzeba pamiętać ze jechaliśmy tam bez mvp ubiegłego sezonu. Błędy były mocno indywidualne i ewidentne do zdiagnozowania, tak ze stosunkowo łatwo nad nimi popracować. Mimo wyniku jestem optymistą . Trzeba pamiętać z kim i gdzie graliśmy.
Awatar użytkownika acmilanowek
acmilanowek
0
Nie chce się pastwić nad Martinezem ale już pisałem dwukrotnie w przeszłości , że gdy patrzę na jego wyraz twarzy to przychodzi mi na myśl Karius.
Pamiętam mecz z Napoli , gdzie miał szczęście w dwóch sytuacjach bo mogło się skończyc źle wtedy .
Poza tym to nasz bramkarz na ten sezon więc oby nie zdarzało mu się takie coś zbyt często a jeśli to nie w decydujących meczach .
Myślę jednak , że on nie będzie pierwszym bramkarzem Interu na lata ( jest elektryczny i to zauważyłem już jakiś czas temu)
Awatar użytkownika darek666sz
darek666sz
0
Też to dawno zauważyłem,na lini jest kozak ale wyjścia czy to do piąstkowania czy rozegrania przyprawiają o palpitacje serca
Awatar użytkownika Bartez
Bartez
0
Wielka szkoda, bo mógł być spokojnie remis a nawet wygrana. Mecz naprawdę niezły, zaważyły błędy indywidualne. Jak się poprawimy w niektórych aspektach, to możemy zajść naprawdę daleko. Forza!
Awatar użytkownika Interek102
Interek102
0
Graliśmy lepiej, babol bramkarza nam zabrał remis. Zmiany na plus. Stać nas było na więcej, chciałbym ich trafic na dwumecz ze zdrowa kadra. Forza Inter!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj