Pira: Inter zarabia z praw telewizyjnych tylko trochę więcej niż takie Spal
Dziennikarz finansowy telewizji Sky, Mariangela Pira, wypowiedziała się na tematy finansów i Super Ligi.
Oto wypowiedź:
Super Liga miała powstać, by pomóc klubom. Ma to wpływ ekonomiczny na tych, którzy są jej częścią. Zasadniczo obroty tych super zespołów byłyby znacznie wyższe niż te, które mają w Lidze Mistrzów. A jeśli doszło do takiej rywalizacji, to widać, że są przyczyny ekonomiczne. Wsparcie banku takiego jak JP Morgan też coś znaczy. Te kluby są już zadłużone, a bank zdaje sobie z tego sprawę. Popadamy w dalsze zadłużenie. JP Morgan był gotów zainwestować 6 mld, bo wierzył w rentowność tej inwestycji.
Różnica między Ligą Mistrzów i Super Ligą?
Inter, Milan i Juve posiadają 83% widowni spośród włoskich fanów, a zgarniają tylko 21% kwoty z tytułu praw telewizyjnych. Inter z 4 milionami odbiorców zgarnia 80 mln euro, podczas gdy takie Spal 40 mln euro i tu jest ta dysproporcja między liczbą odbiorców a zarobkami. W Lidze Mistrzów zarabia się dużo, ale nie tyle ile mogłyby kluby zarobić w Super Lidze. 60 milionów to średni przychód zespołu biorącego udział w CL. 233 miliony to średnia tego, co dostaliby w Superlidze. Oczywiście zarobiliby więcej. Perez precyzyjnie wyjaśnił, że chodzi o rozliczenie rachunków.