Stramaccioni na konferencji prasowej
Zwięzła, ale sprawiedliwa ocena Andrea Stramaccioniego po spotkaniu z Rubinem Kazań, które zakończyło się remisem 2:2. Oto co miał do powiedzenia trener Nerazzurrich.
- Zostaliśmy ukarani za błędy, które popełniliśmy. Odkryliśmy, że nie zepchniemy ich do obrony, a oni wiedzą, jak grać ofensywnie. Ogólnie byłem zadowolony z naszych wyników, tym bardziej przez to, co zrobiliśmy po przerwie. Oni objeli prowadzenie nie stwarzając nawet realnego zagrożenie. To był tylko błąd, nie możemy nikogo za to obwiniać. To czwarty raz, kiedy znaleźliśmy się na San Siro i nie zdołaliśmy wygrać. Szczególnie podobała mi się druga połowa, kiedy zorganizowaliśmy się i graliśmy dalej. Potem spadła czujność i przeciwnicy strzelili ponownie. Kolejny mecz bez zwycięstwa na Meazza? Oczywiście to nas denerwuje. Denerwuje nas, ponieważ nie jesteśmy w stanie dać fanom tego, na co zasłużyli. W imieniu swoim i zespołu dziękuję im za doping. Niestety nie możemy wysłać ich do domu szczęśliwych. Może to brzmieć błaho, ale zremisowaliśmy przez dwa błędy. To mnie denerwuje. Czy zmieniłem Jonathana z powodu karnego? Nie, został zmieniony, ponieważ do gry potrzebowałem środkowego pomocnika, zachowując jednocześnie Zanettiego i Nagatomo. Natomiast jeśli chodzi o Cassano, potrzebowałem rozciągnąć grę, nie zmieniłem go z powodu zmęczenia.