Zarejestruj się
Awans do półfinału Pucharu Włoch! | Inter 2-1 Fiorentina
Relacje

Awans do półfinału Pucharu Włoch! | Inter 2-1 Fiorentina

Autor: Eryk fcinter

Inter Mediolan pokonał na własnym stadionie Fiorentinę w 1/4 Pucharu Włoch i to zespół Antonio Conte zmierzy się z Napoli w następnej fazie rozgrywek.

Pierwszą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęli gracze Violi. Już w 4. minucie Lirola mógł otworzyć wynik spotkania, jednak uderzył niecelnie przy samym słupku bramki Handanovicia. Fiorentina wyszła na to spotkanie wyraźnie zmotywowana i goście zamierzali wykorzystać początek spotkania, aby zdominować Inter. Jednak kolejne minuty przyniosły jedynie rozczarowania, w meczu nie działo się praktycznie nic, a gra toczyła się głównie w środku pola. W drużynie Interu brakowało kreatywnego pomocnika, a Alexis Sanchez kompletnie nie umiał odnaleźć się na pozycji "10". Ataki Nerazzurrich opierały się na wrzutkach ze skrzydeł, które lądowały na głowach obrońców Fiorentiny. Jednak w końcówce pierwszej połowy gospodarzom dopisało szczęście, a właściwie chaos w szeregach defensywy Fiołków. Do bezpańskiej piłki ostatecznie dopadł Antonio Candreva i umieścił ją w siatce bramki.

 

Drugą połowę piłkarze Conte rozpoczęli zdecydowanie lepiej. W pierwszych akcjach Lautaro Martinez miał dwie świetne okazje na zdobycie bramki. W 55. minucie Argentyńczyk popisał się efektownym uderzeniem z woleja z linii pola karnego, ale piłka o włos minęła poprzeczkę bramki. Chwilę później na boisku pojawił się Patrick Cutrone, który po przygodzie w Anglii wrócił do Włoch i znowu wystąpił na San Siro, tym razem w barwach Fiorentiny. Napastnik został "powitany" przeraźliwymi gwizdami. W 60. minucie obrońcy Interu pomylili się w kryciu Martina Caceresa po wrzutce z rzutu rożnego. Urugwajczyk wyskoczył najwyżej ze wszystkich graczy i wpakował futbolówkę do bramki. Wrócił stary demon remisu 1-1. Był moment, w którym Fiorentina mogła, a nawet powinna wyjść na prowadzenie, jednak Vlahović przegrał pojedynek "sam na sam" z Samirem Handanoviciem. Słoweniec kolejny raz pokazał swój niebywały kunszt bramkarski. W 66. minucie na Giuseppe Meazza rozległy się gromkie brawa, a swój debiut w koszulce Interu zanotował bohater ostatnich dni - Christian Eriksen. Zaledwie kilkadziesiąt sekund później miała miejsce kolejna akcja bramkowa Nerazzurrich. Nicolo Barella popisał się świetnym uderzeniem zaraz zza pola karnego i dał swojej drużynie prowadzenie 2-1. Młody Włoch przypieczętował swój bardzo dobry występ w tym meczu. Swój debiut w czarno-niebieskich barwach zaliczył także Victor Moses, który pojawił się na murawie w 74. minucie.

Inter w średnim stylu rozegrał dzisiejsze spotkanie, widać że w zespole Conte wciąż nie wszystko działa w pełni sprawnie. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo i awans do półfinału Pucharu Włoch, a tam na Nerazzurrich czeka już Napoli.

 

 

Inter (3-4-3): Samir Handanovic; Diego Godin, Andrea Ranocchia, Alessandro Bastoni; Antonio Candreva, Nicolo Barella, Matias Vecino, Ashley Young; Lautaro Martinez, Romelu Lukaku, Alexis Sanchez

 

Fiorentina (3-5-2): Terracciano; Milenkovic, Ceccherini, Caceres; Lirola, Pulgar, Badelj, Benassi, Dalbert; Chiesa, Vlahovic

 

 

 

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj