Zarejestruj się
Pazza Inter is back! | Inter 5:3 Udinese
Relacje

Pazza Inter is back! | Inter 5:3 Udinese (80)

Autor: Dawid fcinter

Fatalny początek, ale wściekły powrót! Nicolo Barella z opaską kapitańską prowadzi zespół do rimonty - od 0:2 do 5:3 w szalonym meczu z Udinese na Giuseppe Meazza!

Energia, której nigdy nie brakuje, nawet wtedy, gdy wieczór wydaje się nieodwracalnie zmierzać w złym kierunku. Chęć reakcji, chęć narzucenia swojej woli, dominacji. Jeśli istnieje wiele sposobów na wygranie meczu, także wysokim wynikiem, to Inter po raz kolejny, podobnie jak przeciwko Napoli, jest zmuszony dokonać tego, odrabiając dwubramkową stratę.

Końcowe 5:3 z Udinese jest jednak świadectwem ogromnej siły, zdolności do pozostania w meczu, odzyskania nad nim kontroli i narzucenia mu własnego rytmu. 

 

Spotkanie na San Siro rozpoczyna się od mocnego akcentu Udinese. Nerazzurri wrócą na ten stadion dopiero za miesiąc, 10 października (w meczu z Parmą). Gol na początku spotkania - Abankwah głową - otwiera wynik po dziewięciu minutach. Dziwny początek. Tym razem Inter nie przejmuje od razu kontroli nad boiskiem i daje się nieco zdominować fizycznością oraz agresywnością Udinese. Do tego stopnia, że w 16. minucie jest już 0:2, po asyście Davisa do Ekkelenkampa.

Nerazzurri przegrywają różnicą dwóch bramek, podobnie jak przeciwko Napoli, ale w praktyce mają przed sobą jeszcze całe spotkanie. Trochę jak w poprzednim sezonie, przeciwko Pisie, Inter budzi się z odrętwienia - i robi to w sposób gwałtowny. Od razu zwiększa tempo, rusza agresywnie do pressingu, dodatkowo się mobilizuje po kilku starciach. I w ten sposób zaczyna być nie do zatrzymania. Carlos Augusto daje sygnał do ataku. Zrobił to również w Madrycie, a teraz powtarza to na San Siro, zdobywając przepiękną bramkę, jedną z najładniejszych w barwach Nerazzurrich. Potężne uderzenie lewą nogą z dystansu - manifest determinacji całego zespołu, by ruszyć do ataku. 26. minuta i mecz jest już na nowo otwarty; 35. minuta i wszystko wraca do równowagi. Barella jest wszędzie, także w polu karnym: otrzymuje podanie od Thurama, ślizga się, podnosi, drybluje i oddaje strzał. 2:2 jest dla San Siro potężnym impulsem - stadion ryczy. Wszyscy wierzyli w odrobienie strat, wszyscy czekali na gola na 2:2, a potem na bramkę dającą prowadzenie.

To zasługa zespołu, który gra i z jakością konstruuje kolejne akcje. Inter zakończy mecz z 27 oddanymi strzałami, 50 kontaktami z piłką w polu karnym rywala oraz 93-procentową celnością podań.

Dominacja zostaje potwierdzona na początku drugiej połowy: 57. minuta, podanie Barelli do Dioufa, asysta do niezawodnego w takich sytuacjach Thurama. Ręce przy uszach przed Curva Nord - 3:2 stało się faktem, a Meazza eksploduje z radości.

Udinese jest pod ścianą, Inter gra znakomicie i konstruuje akcję zakończoną golem Esposito na 4:2 - po przepięknej akcji, z końcową asystą Zielińskiego. Pięknie, efektownie, bez zatrzymania.

Inter, napędzany również energią zawodników wprowadzonych z ławki (Jones, Bonny, Dimarco, a następnie Pavard i Stankovic), zdobywa także piątą bramkę. Na 5:2 trafia Bonny, który wykazuje się zarówno umiejętnościami, jak i ogromną determinacją.

Jedynym zgrzytem jest problem Stonesa, który musi poprosić o zmianę. Udinese w końcówce ponownie dochodzi do głosu i w doliczonym czasie gry zdobywa bramkę na 5:3 za sprawą Gueye. Odbywa się to przy owacjach niezwykle rozgrzanego San Siro, pełnego entuzjazmu i kibicowskiej pasji, którą zawodnicy na boisku otrzymali i którą następnie oddali kibicom.

Cztery mecze w lidze, cztery zwycięstwa. W następnej kolejce pojedynek na szczycie! Wyjazdowy mecz z AS Romą!

Forza Inter!

 

INTER (3-5-2): 1 Martinez; 25 Akanji, 6 Stones, 95 Bastoni; 17 Diouf, 23 Barella, 7 Zielinski, 22 Mkhitaryan, 30 Carlos Augusto; 9 Thuram, 94 Esposito.

Rezerwowi: 12 Di Gennaro, 49 Provedel, 5 Stankovic, 8 Sucic, 10 Lautaro, 11 Luis Henrique, 14 Bonny, 21 Jones, 28 Pavard, 31 Bisseck, 32 Dimarco, 48 Mosconi.

Trener: Cristian Chivu

 

UDINESE (3-4-2-1): 40 Okoye; 14 Abankwah, 27 Kabasele, 77 Ebosse; 23 Vojvoda, 38 Miller, 8 Karlstrom, 11 Kamara; 32 Ekkelenkamp, 46 Gomez; 9 Davis.

Rezerwowi: 41 Mrozek, 93 Padelli, 4 Lovric, 6 Zarraga, 7 Gueye, 13 Bertola, 15 Bayo, 30 Chakvetadze, 45 Vinciati, 91 Jovanovic.

Trener: Kosta Runjaic

 

Sędzia główny: Pairetto

Sędziowie boczni: Moro - Yoshikawa

Czwarty sędzia: Colombo

VAR: Marini

AVAR: Gariglio

 

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (80)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika kadrian89
kadrian89
0
Jednak brak inwestycji w stopera i bujanie się z Pavardem wychodzi nam bokiem.

Stones już mięśniówka, nie ma co na chłopa liczyć w większym wymiarze.
Akanji nie ogarnia na SO zbytnio.
Do tego Josep w bramce niestabilny, Diouf nie potrafiący bronić i jest totalny cyrk.

Inter nadrabia rozmachem w ofensywie, kreowanie przychodzi z dużą łatwością i naprawdę fajnie się to ogląda.

Ileż pracy przed Stanko skoro Miki jest nadal bardziej poważany…


Mecz z Roma będzie ciekawy i oby to była dobra reklama ligi :) na poprawę gry obronnej nie liczę póki co ;)
Awatar użytkownika Bartez
Bartez
0
I znowu Pazza Inter! I znowu zwycięstwo! Jesteśmy mocni, ale te babole w obronie to masakra. Trzeba coś z tym zrobić, bo kolejny mecz jest arcytrudny. Forza!
Awatar użytkownika ciechan
ciechan
0
Wyglądamy jak kulturysta, który zapomina o dniu nóg. Potężni z przodu, ale liczba błędów w obronie jest wręcz kosmiczna. Nadzieja jest taka, że błędy są absolutnie to skorygowania. Po pierwsze - bramkarzem, po drugie - koncentracją, bo sami te błędy generujemy. Kolejny mecz zaczynamy z głową w chmurach i budzimy się w 30 minucie. Provedel powinien zacząć grać chociażby po to, żeby wywrzeć presję na Martinezie. Co do Josepa, jest dokładnie taki jaki myślałem że jest - niezły bramkarsko, słaby na przedpolu, elektryczny w kreacji. Musi się zdecydowanie ogarnąć. Co do obrony, to musi wyklarować się w końcu podstawowa trójka, która się dotrze. Widocznie rotacje takie jak w pomocy i ataku nie przynoszą takiego efektu w przypadku obrony.
Awatar użytkownika nikofin
nikofin
0
Niby się już przyzwyczaiłem, jest komplet punktów, ale funkcjonowanie w trybie "strzel jeszcze więcej goli niż przeciwnik" jakoś nie daje mi poczucia stabilności.

Fajnie że w ataku jest coraz większa poezja, widoczna nawet na Bernabeu, niemniej defensywa powinna lepiej minimalizować ryzyka z tego tytułu. Było już lepiej pod tym względem.
Awatar użytkownika Nerazzurri 1908
Nerazzurri 1908
0
Z przodu mamy dużą siłę rażenia ale z tyłu a dokładnie bramkarza najgorszego od lat niestety i to będzie duży problem w tym sezonie.
Awatar użytkownika kadrian89
kadrian89
0
Chivu ma na ławce Interiste od dziecka, doświadczonego w lidze i znającego boję z Roma w derbach.
Czas Provedela powinien nadejść, bo z tak niestabilnym bramkarzem jak Josep będzie wieczna huśtawka od spektakularnych interwencji po babole rodem z okregowki.
Awatar użytkownika wrobel1908
wrobel1908
0
Inter ma piorunującą siłę rażenia ale ta defensywa martwi
Awatar użytkownika lord-gs
lord-gs
0
Trzeba ogarnąć tyły bo już Real pokazał, że z lepszymi to ta piłka tak chętnie do bramki przeciwnika może nie wpadać jak dzisiaj
Awatar użytkownika tytusek25
tytusek25
0
Mam nadzieje , że Chivu nie jest tak roztrzęsiony jak kibice, kalkuluje na chłodno ,w planie długofalowym i spokojnie da grać dalej Josepowi, bo tak moim zdaniem powinno się budować bramkarza. Nerwowe ruchy i werdykty to specjalność kibica i oby tak zostało.
Provedel niby coś gwarantuje? od kiedy? Chcemy spokoju na tej pozycji to sami go zachowajmy.
p.s. Podoba mi się ten Inter w odsłonie "najlepszą obroną jest atak" Kupuję to , bo to zwyczajnie działa... i jak się to ogląda.
Awatar użytkownika Kokos
Kokos
0
W końcu mecz w ofensywnie takie jakie powinny być zawsze mając ogromną liczbę sytuacji. Natomiast gra w defensywie wygląda fatalnie a Martinez w bramce tym bardziej nie pomaga, kilka interwencji w meczu z Realem go nie ratuje (swoją drogą wydaje mi się że Interwencje Sommera z Barceloną były bardziej spektakularne a ostatnio ktoś podważał że Sommer nigdy takiego meczu nie zagrał jak Martinez z Realem). Znowu tracimy głupie bramki, których nie przystoi tracić. Mega podobał mi się dziś Barella, walczak niesamowity i niech nam tak dalej Nikoś gra, kolejne dobre wejście Jonesa, będzie z niego dużo pociechy, martwi natomiast ormiański trup, gość na prawdę powinien grać ogony i być ostatni bądź przedostatni (przed Suciciem) do grania. Trzeba koniecznie poprawić grę w defensywie i postawić na Provedela bo jak słabe Udinese pykniemy tak z Romą mogą być problemy. Już nam Real pokazał co znaczy mieć bramkarza i że dobra ofensywa nie zawsze da nam punkty.
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik
0
Cieszą kolejne 3 pkt, świetny mecz Barelli i ogólnie gra do przodu, ale niepokoją kolejne babole w obronie, trzeba nad tym naprawdę mocno popracować, bo skuteczność już nie najgorsza, ale defensywa kuleje bardzo mocno. Na Romę 100% skuteczności i walczymy o lidera! Forza Inter! 🖤💙
Awatar użytkownika randamek_fci
randamek_fci
0
Nie ma innej rady niż uczyć Bissecka gry na pozycji centralnego obrońcy. Wiadomo, że to marnowanie jego potencjału, ale kogoś trzeba poświęcić.

Augusto pokazał po raz kolejny, że jest wahadłowym, a nie środkowym obrońcą. Zimą pozbyć się Ąrika i szukać kogoś do defensywy.
Awatar użytkownika Perkoz1908
Perkoz1908
0
Martinez OUT
Awatar użytkownika vandallo87
vandallo87
0
Teraz wiemy przynajmniej jakim cudem Martinez nie odesłał Sommera na ławkę.
Awatar użytkownika Inter9
Inter9
0
Przy takich błędach Martineza naprawdę zaczynam obawiać się Romy. Mallen tylko czeka na takie okazje
Awatar użytkownika pasencjusz88
pasencjusz88
0
Barella to wczoraj Pan profesor jak za dawnych lat ale ja niestety potrzebuje chłodnej głowy bo tak jak broniłem Josepa tak gdzieś z tyłu głowy uważam że my nie mamy bramkarza.
Awatar użytkownika Cienty
Cienty
0
Barelli opaska kapitańska naładowała baterie, Martinez na bramce to tykającą bomba...
Awatar użytkownika Cyrax
Cyrax
0
Warto zauważyć kolejne karygodne zachowanie Zielińskiego przy stracie bramki. Nie może chłop truchtać sobie obok wolnego zawodnika i dać mu normalnie oddać strzał. To samo było przy bramce Napoli.
Awatar użytkownika maestro177
maestro177
0
No to nie jest jego pozycja, dużo na niej traci w ofensywie i są mankamenty w obronie. Ale dopóki Stankovic nie jest gotowy to ktoś musi tam grać, jak nie ma Hakana.
Awatar użytkownika HB
HB
0
Tam powinien grać barella pod nieobecność hakana, bo mimo utraty jego walorów ofensywnych defensywa jest szczelniejsza, a to powinien być priorytet
Awatar użytkownika Chuchu
Chuchu
0
Fajnie, że ofensywa chodzi znakomicie, ale gra w obronie to w tym sezonie tragedia, zawodnicy tej klasy nie mogą tak grać. Chivu musi to ogarnąć.
Awatar użytkownika Szociq
Szociq
0
Słodko - gorzki mecz. Oczywiście świetnie się ogląda takie come backi, dla kibica jest to niesamowita atrakcja. Nudy w naszych meczach nie ma i dzięki bardzo dobrej ofensywie aż miło zasiąść przed tv. Największym plusem tego meczu i poprzednich jest odzyskanie Barelli jako zawodnika, który znowu kreuje grę i walczy zaciekle o każdą piłkę w środku pola.

Niestety w obronie znowu mamy wylew. Po raz kolejny fatalny Akanji, widać że jest całkowicie bez formy. Stones, no cóż. To było całkowicie do przewidzenia, że długo nie pogra. Trzymam kciuki za chłopaka, żeby jednak uraz okazał się niegroźny ale wielkich nadziei w nim nie pokładam. No i Martinez. Wszyscy domagaliśmy się aby grał, ale już zaczynam rozumieć dlaczego dwóch kolejnych trenerów na niego nie stawiało. To że popełnia błędy to jeszcze pół biedy, zdarza się. Ale patrząc na jego grę widać jakąś taką ciagłą niepewność. Słabo gra nogami, wyjścia do wysokich piłek też często nietrafione. Niestety nie sprawia wrażenia bramkarza, który zagości w naszej bramce na dłużej. Trzeba testować tego Provedela moim zdaniem. Może nie już teraz w meczu z Romą, ale po przerwie reprezentacyjnej jak najbardziej.
Awatar użytkownika AJ
AJ
0
Czy jest tu jeszcze ktoś kto broni Martineza? Szybko sie wyjaśniło, ze babole beda sie zdążyć regularnie. Inter tworzy nowa definicje futbolu w tym sezonie, pełna rozrywka bez obrony tylko do czego to nas zaprowadzi?
Awatar użytkownika Piotrek85
Piotrek85
0
Ale Akanji jest w tym sezonie słaby. Stones kontuzja ,więc raczej nie ma wyboru i pewnie Bisseck, Akanji, Bastoni na Romę
Awatar użytkownika Piotrek85
Piotrek85
0
Carlos też lepiej chyba wygląda na wahadle niż środkowy obrońca. Może warto ogarnąć tego Basseya na zmiennika Bastoniego a Carlos na stałe na wahadło.
Awatar użytkownika Jaszczu91
Jaszczu91
0
Z jednej strony fajny mecz, bo duż goli i emocji, ale z drugiej zapala się czerwona lampka. Zbyt łatwo tracimy gole. Na domiar złego po własnych błędach. Mamy szczęście, że jeszcze łatwiej przychodzi nam strzelanie i na prawdę mamy kim grać i kadra na ten sezon jest szeroka i mocna.

Bez Lautaro, Hakana, Spenca, Bissecka czy Sucicia ładujemy 5 bramek rywalowi, tuż po lidze mistrzów. To pokaz siły tej kadry. Podoba mi się rywalizacja. Każdy kto wchodzi chce się pokazać z dobrej strony. To tylko buduje drużynę.

Minus dla Chivu za Mkhitaryana w pierwszej jedenastce. On już się nie nadaje na ten poziom. Słabo na początku sezonu prezentuje się Akanji. No i kolejny błąd zalicza Martinez. Zaczyna mnie to martwić. Provedel is coming.
Awatar użytkownika davi23
davi23
0
Jesteśmy podatni na straty bramek, ostatnie 3 mecze to katastrofa. Do tego wrzucamy się na minę, bo zamiast strzelić i ustawić spotkanie to musimy włączać wyższy bieg i odrabiać teraz spoko ale cały sezon nie wystarczy sił na takie coś.

Tyle z minusów.

Natomiast jest sporo na plus, gramy ofensywnie, mamy sporo okazji w każdym meczu ciśniemy i w tym meczu o tyle dobrze, że weszło 5 i przy 3 straconych mamy nadal komplet pkt.

Mamy komplet po 4 spotkaniach, rok temu z Udine nie odrobiliśmy a wręcz przeciwnie oddaliśmy taki mecz, dzisiaj mamy szalony Inter, dwa razy odrabiamy z 0:2 brawo!
Awatar użytkownika BJJ_Damian
BJJ_Damian
0
Czesio Michniewicz lubi to! Znowu okazało się, że 2:0, to niebezpieczny wynik XDDDDD
Awatar użytkownika acmilanowek
acmilanowek
0
W tym wszystkim co Josep wyczynia na poczatku sezonu jest tez pozytyw. W przeciwienstwie do Kariusa ,on nic konkretnego jeszcze nie zawalil i klub ma jeszcze czas na refleksje. Ja bym juz zaczal szukac nowego bramkarza. Juz dawno p owyrazie twarzy Martineza, odnioslem wrazenie ,ze on nie jest mocny psychicznie.
Awatar użytkownika Speaker7
Speaker7
0
Hmmm ..zastanawiam się nad czymś takim: czy bym wolał wynik 5-3 czy 2-0 ? Filozofia Chivu przekonuje mnie, myślę że to jest nowoczesny futbol, który ma przyszłość. Z resztą to już w ostatnim dziesięcioleciu widać w LM , że wyniki się zmieniły, jest wiele meczów z dużą ilością bramek i prym eiodą takie ustawienia gdzie gra się na 3 napastników. Taka gra jest dobra dla kibiców, stanowi niesamowite widowisko. Taka gra jest fajna...obawiam się tylko , że w tym sezonie nie zdołamy już zbytnio poprawić obrony i ogólnie formacji defensywnej, co przy takim sposobie grania jest niezwykle istotne, wręcz kluczowe, mimo że jest się w stanie strzelać po kilka bramek na mecz. To pokazał mecz w Madrycie, bo lepsze zespoły z topowymi bramkarzami mogą sprawić że zamiast 5 goli strzelasz 1 i zaczyna się problem. To będzie zadanie na następne okna transferowe jeśli tak to dalej będzie wyglądało sprowadzić Chivu topowym i w miarę młodych obrońców, może i też wahadło no i bramkarz.
Awatar użytkownika Revan
Revan
0
Nad Józkiem i obroną nie będę się rozwodził, temat wyczerpany.

Co mnie cieszy?
- Barella wydaje się wracać do żywych.
- Diouf robi liczby.
- Carlos Augusto godnie zastępuje tytana Dimarco.
- Pod nieobecność lidera, kapitana i tytana Lautaro, pozostałe trio napastników zrobiło po bramce.

Bez stopera i bramkarza czeka nas taki sezon Zdemana i oby na takie szaleństwo wystarczyło sił. Trzeba mieć wiarę w nos Gustlika co do selekcji posyłanych w bój piłkarzy.
Awatar użytkownika timon
timon
0
Nasza defensywa to dramat. Nie mamy środkowego obrońcy, bramkarz jest sredni co najwyżej do tego tragiczny w grze nogami co powoduje dodatkową nerwówke w grze obroncow. Diouf jest swietny w ofensywie ale bardzo slaby w grze obronnej. Potrzeba zmian w tej linii i zaczalbym od bramkarza. Provedel na linii jest na pewno nie gorszy od Martineza, gra lepiej nogami i ma wiecej doswiadczenia. Moze bedzie mial wiekszy wpływ na spokoj w obronie

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj