Nerazzurri ponownie odrabiają straty! | Roma 2:2 Inter (79)
Podopieczni Cristiana Chivu, mimo, że do przerwy przegrywali już dwiema bramkami, doprowadzili w kolejnych 45 minutach do remisu i wywożą bardzo cenny punkt ze Stadio Olimpico w Rzymie.
Od pierwszego gwizdka sędziego to gospodarze byli stroną przeważającą. Narzucili swój styl gry i raz po raz atakowali bramkę strzeżoną przez Josepa Martineza. Już w 6. minucie meczu pierwszego gola w tym meczu zdobył Manu Kone, który wykorzystał podanie Moliny. Gra Nerazzurrich po straconej bramce niestety nie uległa poprawie i to Giallorossi dążyli do podwyższenia prowadzenia. Udało się to w 37. minucie spotkania, kiedy to dogranie Manciniego wykorzystał strzelec pierwszego gola - Kone. Podopieczni Cristiana Chivu muszą coś zmienić w swojej grze po przerwie, jeżeli chcą choć spróbować dokonać zwrotu akcji.
Tuż po zmianie stron sygnał do ataku dał kapitan Interu - Lautaro Martinez - który w 46. minucie umieścił piłkę w siatce po dograniu Marcusa Thurama. Nerazzurri od tego momentu grali jak inna drużyna - coraz częściej atakowali i dążyli całym zespołem do zdobycia bramki wyrównującej. Co nie udawało się przez większość czasu, wreszcie przyniosło zamierzony efekt. W 79. minucie kolejnego gola zdobył Il Toro, który świetnie odnalazł się w polu karnym rywala i pokonał golkipera gospodarzy. Warto także odnotować znakomitą interwencję Josepa Martineza, który twarzą zablokował strzał z kilku metrów Donyella Malena.
Nerazzurri wywożą bardzo cenny punkt i ponownie udowodnili, że wynik 0:2 może być bardzo niebezpieczny.
ROMA (3-4-2-1): 99 Svilar; 23 Mancini, 5 Ndicka, 22 Hermoso; 20 Molina, 4 Cristante, 17 Koné, 43 Wesley; 21 Dybala, 18 Soulé; 14 Malen.
Ławka rezerwowych: 70 De Marzi, 95 Gollini, 2 Rensch, 3 Koulierakis, 7 Pellegrini, 9 Castro, 15 De Roon, 26 Balerdi, 61 Pisilli, 77 Lulli, 86 Mora, 87 Ghilardi.
Trener: Gian Piero Gasperini
INTER (3-5-2): 1 Martinez; 31 Bisseck, 25 Akanji, 95 Bastoni; 17 Diouf, 23 Barella, 7 Zielinski, 21 Jones, 32 Dimarco; 9 Thuram, 10 Lautaro.
Ławka rezerwowych: 12 Di Gennaro, 49 Provedel, 5 Stankovic, 8 Sucic, 11 Luis Henrique, 14 Bonny, 22 Mkhitaryan, 28 Pavard, 30 Carlos Augusto, 46 Bovio, 48 Mosconi, 94 Esposito.
Trener: Cristian Chivu
Sędzia główny: Massa
Asystenci: Meli - Berti
Sędzia techniczny: Maresca
VAR: Mazzoleni
AVAR: Di Paolo
Komentarze (79)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
Ten remis dla klubu z ambicjami to nie powód do świętowania, ale też nie do rozpaczania.
Punkt z silną jak na włoskie standardy Romą jest do zaakceptowania.
Super Lautaro. Wielki Kapitan znów daje dowód swoich umiejętności.
- Jones, Zieliński, LH
Kolejny mecz pokazuje, że Zieliński i Jones na boisku oznaczają dziury w obronie. Do tego Barella z kartką za pyskówkę, Diouf uczący się obrony i przepis na kompromitację gotowy. Cieszę się z tego remisu, zresztą na taki wynik stawiałem.
Może w dobrym momencie przychodzi przerwa na reprezentacje, Chivu musi wymyślić sposób na wyeliminowanie braku skupienia w grze.
++ Lautaro
+ Barella, Augusto, Bisseck, Akanji, Diouf, Sucić
- Zieliński, Jones
Specjalnie wyróżnienie dla Luisa Henrique - mam takie marzenie, że już go więcej na boisku w koszulce Interu nie zobaczymy. Gość jest dramatyczny, parodia piłkarza, drugi Dalbert, najlepiej jakby zostawić go w Rzymie, niech nie wraca.
Chivu ma teraz niezłą zagwostkę do rozwiązania podczas przerwy na kadrę - jak ustawić faktycznie drużynę i kto powinien grać, żeby nasza defensywa zaczęła coś bronić, a jednocześnie żeby było kim grać do przodu. Nie możemy cały sezon zaczynać każdego meczu od 0-2 w plecy.
Forza Inter
Henrique podobnie
Barella tragedia on jest największym złem tej drużyny
GK Martinez kolejny raz przespal I połowę.
Wkurzało mnie też to, że nasza defensywa (also gk) się bawila z piłką na wysokości swojego pola karnego
Bodajże dwa razy dobrze wybrał podając górą (w sytuacji gdy wystarczało +/- cenie podać) dograł bardzo niecelnie - nieosiągalnie dla kolegów. Z dzisiejszego meczu utkwiło mi tylko jedno dobre, celno i w tempo podanie do przodu.
Pytanie do Rumuna czemu tak długo trzymał ho na boisku.
Są emocje, ładne to dla oka, ale przydałby się w końcu mecz z dobrą ekipą abyśmy byli bardziej pragmatyczni niż grający w dwa ognie z przeciwnikiem.
Remis w Rzymie to dobry wynik, dociągnąć do stycznia i ściągać stopera na gwałt.
Bronimy jak amatorzy
Jeszcze zobaczymy, ale na razie Roma zapowiada się na najtrudniejszy teren tego sezonu, więc być może najgorszy wyjazd za nami i mamy na nim punkt.
Trzeba przyznać że brakuje Hakana, rok temu jak go nie było, to też traciliśmy więcej bramek, on jednak najlepiej wspiera obrone
Co do samego meczu. Widziałem tylko skrót bramkowy. Remis dobry wynik. Powielamy błędy, w zeszłym sezonie Chivu ogarniał takie sytuacje. Teraz też to ogarnie... Niechlujstwo Marcusa Thurama np w sytuacji 1 na 1 to już patologia.
O jakości naszego mercato niech świadczy fakt, że z trzech Anglików jakichś ściągnęliśmy, po pięciu kolejkach dwóch jest już kontuzjowanych a trzeci nie wnosi nic nowego do drugiej linii. Brawo Piero/Beppe.
-Provedel ława, tymczasem Martinez o dziwo nie jest w stanie nawet wznieś się na poziom ponad końcówkę Sommera (tego to nawet ja się nie spodziewałem)
-Stankovic - głęboka ława, ostatni do wejścia
-Stones połamany zgodnie z planem
-Spence połamany (podobno?) albo jeszcze na wczasach bo nie rozumiem o co z nim chodzi
-Jones coś niby gra ale póki co nic specjalnego, jedyny co cokolwiek rokuje
-Pavard - ława - bez szału w sumie zero zaskoczenia, gość stąd odszedł bo nie dojeżdżał i dalej to samo, kto by się spodziewał?
i gdzie to świetne mercato? Znowu wszystko na garbie dawnych transferów.
Wracając do tragicznej defensywy to jedynym bodźcem byłaby zamiana bramkarza i sprawdzenie czy coś się zmieni, w praktycznie innego pola manewru Chivu nie ma. Trzeba działać szybko bo przód nie będzie w stanie w nieskończoność nadrabiać padliny w obronie
dla Ciebie!
